Wpisy

Rozwój branży IT/ICT w Polsce

%name Rozwój branży IT/ICT w PolsceBranża technologii informacyjnych rozwija się obecnie wspólnie z branżą telekomunikacji, dlatego najczęściej mówi się o branży teleinformatycznej (ICT). Polska pod wieloma względami jest liderem w regionie, a ICT w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie, wciąż jednak wiele brakuje nam do najsilniejszych pod tym względem państw europejskich.

Sektor ICT w Polsce na tle pozostałych

Według danych zawartych w raporcie „Perspektywy rozwoju polskiej branży ICT do roku 2025”, w ciągu ostatnich lat w Polsce branże zaawansowane cyfrowo miały tempo wzrostu prawie 3 razy większe niż inne branże na polskim rynku, a w latach 2010-2015 ich skumulowany roczny wskaźnik wzrostu wynosił 4,8%. W latach 2011-2014 liczba polskich firm w sektorze ICT wzrosła o prawie ¼.

Sektor ICT stanowi łącznie ok. 8% polskiego PKB. Pracuje w nim 430 tys. osób, a liczba pracowników rośnie o ok. 6% rocznie. Polskie przedsiębiorstwa w sektorze ICT stanowią prawie 8% całego rynku unijnego, a ich liczba rośnie w tempie ok. 10% rocznie.

Sektor teleinformatyczny w Polsce odnotowuje największy wzrost obrotów w Europie, który wynosi ok. 9% rocznie, ale liczba polskich firm zestawiona z wielkością obrotów w sektorze pokazuje, że są one mniej efektywne od firm dominujących na rynku europejskim. Polska jest na 6. miejscu w Europie pod względem wartości produkcji, jednak znacznie odbiega w tej kategorii od liderów na kontynencie europejskim. Pomimo dynamicznego rozwoju polskiego rynku ICT, bezwzględne wartości wzrostów na rynkach państw dominujących w branży są dużo wyższe, dlatego dogonienie europejskich liderów w najbliższej dekadzie jest mało prawdopodobne. Rynek ICT w Polsce odnotowuje dobre wyniki, lecz wciąż nie wykorzystuje swojego potencjału w całości.

W handlu zagranicznym również widać rozwój znaczenia sektora ICT. W ostatnich latach wartość eksportu wzrosła o ponad połowę, a w 2015 r. stanowiła 7,6% udziału w całym eksporcie z naszego kraju (dane GUS). Tempo wzrostu importu było nieco niższe, a jego udział w imporcie całkowitym wynosił 8,2%. Rozwój działalności eksportowej polskich przedsiębiorstw wskazuje na udany proces ich internacjonalizacji i coraz silniejszą konkurencyjność na rynkach zagranicznych.

Co jest charakterystyczne w branży ICT w Polsce

Eksperci widzą potencjał i prognozują najszybszy wzrost m.in. dla usług outsourcingowych, hostingu infrastruktury i zarządzania aplikacjami. Usługi outsourcingowe uważane są za jedną ze specjalizacji polskiej branży, podobnie jak tworzenie gier komputerowych i oprogramowania. Wciąż duża jest sprzedaż sprzętu komputerowego, jednak traci ona na znaczeniu wraz z rozwojem nowych gałęzi rynku.

Najważniejsze nowe technologie rozwijające się w branży IT dotyczą rozwiązań mobilnych, przechowywania danych w chmurze obliczeniowej (cloud computing) oraz Internetu rzeczy (Internet of Things), czyli gromadzenia, przetwarzania i wymiany danych za pomocą sieci przez każde urządzenie do niej podłączone. W Polsce wydatki na tego rodzaju technologie rosną bardzo szybko, choć nadal znacznie odbiegają od inwestycji firm na rozwiniętych rynkach krajów Europy Zachodniej. Mimo to, Polska pozostaje jednym z liderów nowych technologii w regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

Polska jest najważniejszym kierunkiem docelowym w regionie Europy Środkowej i Wschodniej dla międzynarodowych przedsiębiorstw ICT do przeprowadzania projektów badawczo-rozwojowych, a wiele firm z Europy Zachodniej przenosi do Polski swoją działalność. Rynek ICT w Polsce charakteryzuje się dobrze wykwalifikowanymi kadrami i niższymi wynagrodzeniami, co przyciąga inwestorów z rynków bardziej rozwiniętych. Różnice w stosunku do tych rynków jednak zmniejszają się, co spowolni istniejący trend i zmniejszy konkurencyjność Polski w tym zakresie.

Duże zmiany wprowadza wejście w życie GDPR, czyli ogólnego rozporządzenia o ochronie danych. Nowe unijne rozporządzenie pociągnie za sobą zwiększenie wydatków firm w całej Unii na systemy bezpieczeństwa i pamięci masowych, przez co wpłynie na wzrost sprzedaży infrastruktury IT i oprogramowania potrzebnych do spełnienia nowowprowadzonych wymagań.

Rozwój sektora hamowany jest przez ograniczenia inwestycji i dofinansowania w sektorze publicznym, który dla wielu przedsiębiorców pozostaje kluczowy. Barierami są oczekiwanie na dotacje unijne i opóźnienia w przetargach publicznych związanych z infrastrukturą IT, które stanowią ok. ¼ przychodów firm w tym sektorze.

Zobacz też: Go to Brand.pl, Internacjonalizacja MŚP

Rozwój wymiany handlowej z Chinami

Hong Kong harbour 300x180 Rozwój wymiany handlowej z ChinamiPolska jest największym partnerem handlowym Chińskiej Republiki Ludowej w regionie Europy Środkowej i Wschodniej, a ChRL jest największym partnerem handlowym Polski w całej Azji. Rozwój wymiany handlowej z Chinami trwa, ale polsko-chińskie relacje handlowe cechuje bardzo duża asymetria i rosnący deficyt.

Polski eksport do Chin pozostaje zdominowany przez jedną spółkę, KGHM Polska Miedź. W 2016 r. do Chin eksportowano miedź i wyroby z miedzi o wartości ponad 400 mln USD, co oznaczało spadek o 41,7% w stosunku do 2015 r. oraz spadek ogólnego udziału tego towaru w eksporcie do Chin o ok. 13 p. proc. Miedź i wyroby miedziane pozostają jednak najważniejszym towarem eksportowanym na rynek chiński (ok. 1/3 całości eksportu). Na dalszych pozycjach znajdują się m.in. maszyny, meble, pojazdy i urządzenia elektryczne. Ważnym towarem eksportowym są artykuły rolno-spożywcze, szczególnie nabiał, mięso oraz cukier i wyroby cukiernicze. Istotne jest również otwarcie rynku chińskiego pod koniec 2016 r. na świeże jabłka z Polski.

Import z ChRL do Polski obejmuje przede wszystkim towary wysoko przetworzone. Są to m.in. części do telefonów i urządzenia komputerowe. Poza nimi na polski rynek z Chin trafiają towary tj. odzież, dodatki odzieżowe i obuwie, zabawki, gry oraz oświetlenie.

Prawie 26 mld USD wymiany handlowej, niecałe 2 mld na eksport – dlaczego?

Na podstawie danych GUS, w 2016 r. wymiana handlowa Polski z Chinami wyniosła 25 856 mln USD, co oznaczało wzrost o 4,8% w stosunku do roku poprzedniego. Na wzrost tej wartości wpłynął przede wszystkim wzrost importu o 1,29 mld USD (4,9%) do prawie 24 mld USD, podczas gdy eksport do Chin spadł o 106 mln USD (5,4%) do niewiele ponad 1,9 mld USD. Oznacza to, że deficyt wymiany handlowej wyniósł 22 034 mln USD na niekorzyść Polski, a import z Chin stanowił 12,5-krotność naszego eksportu do tego kraju. W pierwszej połowie 2017 r. polski eksport do Chin wzrósł o 14,8%, jednak wzrost importu z Chin o 8% spowodował zwiększenie deficytu o kolejne 7,4%, przy 8,5% wzrostu ogólnej wartości obrotów towarowych. Do września 2017 r. wartość wymiany handlowej z Chinami wyniosła prawie 21 mld USD (eksport: 1,62 mld USD, import: 19,37 mld USD, deficyt: 17,75 mld USD).

Na tak znaczącą asymetrię wpływa szereg czynników. Chiny są jednym z trzech najważniejszych dla Polski eksporterów towarów, obok Niemiec i Rosji. Jednocześnie, Polska jest na 8. miejscu wśród największych partnerów handlowych Chin w Unii Europejskiej, jednak dopiero na 15. miejscu jeśli chodzi o eksporterów – wyżej są nawet Czechy i Węgry. Eksperci zwracają uwagę na to, że Polska i polskie marki są słabo promowane i mało rozpoznawalne na arenie międzynarodowej. Inne utrudnienia wiążą się ze ścisłymi regulacjami, biurokracją i niedostosowanym do chińskich realiów modelem biznesowym, przez które polskie firmy nie potrafią przebić się na chiński rynek i co spowalnia rozwój eksportu.

Perspektywy rozwoju wymiany handlowej z Chinami

Na rozwój wymiany handlowej z Chinami w ostatnich latach wpłynęły m.in. powstanie w 2012 r. inicjatywy 16+1, czyli formatu współpracy ChRL z 16 państwami Europy Środkowej i Wschodniej, a także otwarcie w 2013 r. kolejowej trasy towarowej z Łodzi do Chengdu, w prowincji Syczuan (przedłużonej w 2015 r. do Xiamen, w prowincji Fujian). Dzięki nowemu połączeniu kolejowemu zwiększyły się dwustronne obroty towarowe; ich wolumen wzrósł o ok. 30%.

Spośród wszystkich krajów inicjatywy 16+1, poza Chinami, Polska jest krajem o największym PKB i największym znaczeniu politycznym, dlatego uznawana jest za nieoficjalnego lidera w regionie. Polska ma jednak ograniczony wpływ na charakter współpracy regionalnej, bo pomimo wielostronnego formatu, relacje Chin z poszczególnymi krajami inicjatywy, w tym z Polską, istnieją przede wszystkim w wymiarze bilateralnym. Poza tym, rozwój wymiany handlowej z Chinami w zakresie 16+1 odbywa się poza ramami polityki UE, dlatego przedstawiciele organów unijnych nie patrzą przychylnie na tę inicjatywę, widząc ją jako narzędzie wpływu Chin na Wspólnotę i zagrażające jej jedności.

Elementem, na który warto zwrócić szczególną uwagę, jest rozwój bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce. W 2016 r. wartość chińskich inwestycji w naszym kraju była wyższa niż przez ostatnich kilkanaście lat łącznie i wyniosła ponad 0,5 mld USD (w porównaniu do 10 mln USD w roku poprzednim), głównie w sektorze energetycznym i infrastrukturalnym. Wraz z pojawieniem się chińskiego kapitału, Polska znalazła się w drugiej dziesiątce rynków kluczowych dla chińskich inwestycji według raportu grupy Knight Frank.

Polski przedsiębiorco – rozwijaj eksport do Chin!

Rozwój polsko-chińskiej wymiany handlowej przebiega przede wszystkim w kontekście budowy Nowego Jedwabnego Szlaku i flagowej strategii ChRL, czyli One Belt One Road (ang. Jeden pas, jedna droga). W skali tego ogromnego geopolitycznego projektu miejsce Polski jest raczej symboliczne, choć jest jednocześnie dużą szansą dla naszego kraju, m.in. około pół miliarda konsumentów na europejskim rynku jest zaopatrywana dzięki węzłom logistycznym na terenie naszego kraju, a Polska jest określana jako „brama do Europy”.

Wzmożoną obecność chińskiego kapitału w Polsce można odbierać pozytywnie. Pod znakiem zapytania pozostaje jednak kwestia dysproporcji w handlu z Chinami. Warto, aby polskie przedsiębiorstwa opracowywały swój model internacjonalizacji i strategie rozwoju działalności eksportowej na rynek chiński. Biorąc pod uwagę ogromne różnice w potencjale gospodarczym naszych krajów, Polska pełni istotną rolę w otwarciu się Chin na Europę, a rozwój wymiany handlowej z Chinami i jego perspektywy pozostają korzystne.

Zobacz też: Go to Brand.pl, Internacjonalizacja MŚP

Co przyniósł handel zagraniczny w 2017 roku?

slupki 300x150 Co przyniósł handel zagraniczny w 2017 roku?

Handel zagraniczny Polski w 2017 r. po raz kolejny osiągnął dodatni bilans, jednak był on niższy niż w dwóch latach poprzedzających. Według GUS, saldo na koniec roku wyniosło 2,1 mld zł (17,0 mld zł w 2016 r., 9,9 mld zł w 2015 r.), przy eksporcie o wartości 870,1 mld zł (wzrost o 8,3%) i imporcie o wartości 868,0 mld zł (wzrost o 10,4%).

W obcych walutach handel zagraniczny osiągnął jeszcze wyższe wzrosty, ponieważ eksport i import wyrażone w euro wzrosły odpowiednio o 10,2% i 12,3% (203,7 i 203,3 mld EUR), a wyrażone w dolarach amerykańskich o odpowiednio 11,3% i 13,5% (228,2 i 227,8 mld USD).

Wzrost obrotów, stała współpraca z najważniejszymi partnerami handlowymi

Na korzystne wyniki wpłynęły przede wszystkim wzrost eksportu i importu z całą pierwszą dziesiątką najważniejszych partnerów handlowych Polski, stanowiąc w obu przypadkach – podobnie jak w roku 2016 – około 2/3 całkowitych obrotów towarowych w handlu zagranicznym naszego kraju. Największy wzrost obrotów w eksporcie Polska odnotowała w handlu z USA i z Rosją, a korzystny wynik eksportu zawdzięcza także m.in. pozytywnej sytuacji w strefie euro.

Handel z krajami rozwiniętymi, w tym przede wszystkim z krajami Unii Europejskiej, ma największy udział w obrotach handlowych, a Polska uzyskała w nich nadwyżkę. Najsłabiej natomiast wypada handel zagraniczny z państwami Europy Środkowej i Wschodniej, z którymi – podobnie jak z państwami zaliczonymi do rozwijających się – Polska ma ujemny bilans handlowy.

Handel zagraniczny z Niemcami na 1. miejscu

Krajami docelowymi, do których Polska eksportuje swoje produkty są Niemcy, Czechy i Wielka Brytania, przy czym rynek niemiecki jest najistotniejszym dla polskiego eksportu – udział Niemiec wyniósł 27,4% (Czechy i Wielka Brytania po 6,4%). Niemcy są również głównym źródłem produktów importowanych do naszego kraju i ich udział wynosi 23,1% w ogólnej strukturze importu, wyprzedzając w tej kwestii Chiny (11,9%) i Rosję (6,5%). W obu kategoriach w pierwszej piątce głównych partnerów handlowych znajdują się także Włochy i Francja. W kategorii importu według kraju wysyłki także dominują Niemcy, Chiny i Rosja, wyraźnie zaznacza się jednak spadek wartości importu z Chin, a wzrasta wartość importu z Holandii, która jest na 4. miejscu.

Według danych do września 2017 r., najbardziej wzrósł eksport napojów i tytoniu oraz import surowców niejadalnych z wyjątkiem paliw. W polskiej strukturze importu i eksportu niezmiennie największy udział mają maszyny, urządzenia i sprzęt transportowy.

Polscy przedsiębiorcy mają szansę rozwijać swoją działalność eksportową m.in. dzięki projektom Go to Brand.pl i Internacjonalizacja MŚP, które wspierają firmy w ich umiędzynarodowieniu, promocji i opracowaniu właściwych modeli biznesowych.

Co ciekawego wydarzyło się w handlu zagranicznym w 2015 roku?

money finance bills 500 300x228 Co ciekawego wydarzyło się w handlu zagranicznym w 2015 roku?

Rok 2015 okazał się przełomowy pod wieloma względami. Nasz kraj po raz pierwszy, licząc od początku lat 90-tych, osiągnął dodatni bilans handlowy, czyli nadwyżkę eksportu (który wyniósł 178 710 mln euro) nad importem (około 175 031 mln euro). Łącznie dodatnie saldo wyniosło blisko 3 678 mln euro, co w porównaniu z 2 658 mln euro „na minusie”, które osiągnęliśmy w roku 2014, jest wyjątkowo dobrym wynikiem i pozytywnym prognostykiem na przyszłość.


Komu i czemu to zawdzięczamy?

Do tak spektakularnego wyniku przyczyniły się przede wszystkim dwa czynniki. Pierwszym z nich był wzrost wymiany z państwami rozwiniętymi – zwłaszcza członkami Unii Europejskiej (głównie Niemcami, Francją oraz Holandią), ale także z krajami dopiero rozwijającymi się, tak niepozornymi, jak Egipt, Meksyk czy Singapur.

Drugi powód stanowiła ogólna sytuacja na rynkach światowych. Bezsprzecznie osłabienie pozycji naszej waluty, spadek ceny ropy oraz koniunktura na zagranicznych rynkach pozytywnie wpłynęły na osiągnięty przez nas wynik.

Co poszło nie do końca po naszej myśli?

Ujemne saldo (nadwyżkę importu nad eksportem) zanotowaliśmy głównie w wymianie z krajami Azji oraz Europy Środkowo-Wschodniej. Nie jest tajemnicą, że najbardziej liczącymi się tam gospodarkami są Chiny oraz Rosja.

Od pierwszych ciągle znacznie więcej importujemy, niż jesteśmy w stanie eksportować. Chiny to światowy gracz posiadający ogromny apetyt na produkt z Europy. Nasi rodzimi eksporterzy w przyszłości powinni wziąć to pod uwagę i wykorzystać potencjał, który drzemie w transakcjach z potentatem Dalekiego Wschodu. Tym bardziej biorąc pod uwagę plany budowy nowego jedwabnego szlaku.

W przypadku drugiego wielkiego gracza – nie bez znaczenia były liczne restrykcje nałożone na nasz kraj przez Rosję. To one spowodowały spadek naszego eksportu do tego państwa aż o 26,7% (głównie za sprawą embarga na polską żywność – w tym sławnych już jabłek).

Co tak chętnie od nas kupowali?

Prawie wszystkie produkty oferowane przez naszych rodzimych eksporterów, cieszyły się dużym zainteresowaniem. Wzrost sprzedaży (w ujęciu przedmiotowym) zanotowaliśmy praktycznie w każdej grupie produktowej. Jedyny wyjątek stanowiły produkty mineralne.

Najszybszy wzrost, bo aż o 19,5%, został zauważony w przemyśle lekkim. Z powodzeniem eksportowaliśmy również wybory elektromaszynowe (wzrost o 11,2%) oraz wyroby przemysłu drewno-papierniczego (+9,8%). Z całą pewnością pod względem eksportu rok 2015 możemy zaliczyć do tych udanych.

A co przyniesie nam rok 2016? Wyniki kończącego się już pierwszego kwartału 2016 są obiecujące. Nie pozostaje nic innego, jak trzymać kciuki, aby i kolejne kwartały wyglądały równie dobrze.