Wpisy

Perspektywy eksportu Polski do Rosji

85198020 flag pins of russia and poland isolated on white 3d illustration 300x225 Perspektywy eksportu Polski do Rosji

Polski eksport do Rosji uwarunkowany jest wieloma czynnikami, z których najważniejsze wiążą się z sytuacją wewnętrzną tego kraju. Recesja gospodarcza oraz ograniczenia nałożone na produkty importowane z zagranicy negatywnie wpływają na perspektywy eksportu, jednak w ostatnim czasie obserwuje się poprawę sytuacji gospodarczej, co jest korzystną prognozą.

Stan obecny

Zgodnie z danymi GUS, w 2017 roku eksport Polski do Rosji liczony w dolarach amerykańskich wynosił 6,9 mld USD, co oznaczało wzrost o 20,1% w stosunku do roku poprzedniego. Liczony w euro, eksport do Rosji w 2017 roku wzrósł o 18,5% w stosunku do roku 2016 i wyniósł 6,2 mld EUR.

W 2016 roku Polska była 9. największym importerem do Rosji i 4. największym w Unii Europejskiej. Według Banku Światowego, sprzedaż zagraniczna z Polski do Rosji stanowiła w 2016 r. 2,8% całego importu rosyjskiego. Najważniejsze produkty eksportowane z Polski do Rosji to m.in. tworzywa sztuczne, wyroby z gumy, farmaceutyki, wyroby papierowe, farby i lakiery, przetwory owocowe i warzywne, wyroby mączne, wyroby drewniane oraz inne produkty chemiczne i spożywcze.

Część grup towarowych została obłożona embargiem przez władze rosyjskie, przez co wartość importu niektórych towarów do Rosji była znikoma, a wwóz towarów tj. mięso w różnych formach przetworzenia został całkowicie wstrzymany. Rosnący import przetworów z owoców i warzyw zmniejszył straty związane z ograniczeniami nałożonymi na sprzedaż świeżych owoców i warzyw do Rosji. Źle na perspektywy eksportu wpływa także spadek siły nabywczej rosyjskich konsumentów oraz przerwanie wielu projektów inwestycyjnych. Do Rosji sprzedają swoje towary polscy przedsiębiorcy z branży m.in. maszynowej, transportowej, meblarskiej i budowlanej, którzy, wraz z przedstawicielami branży spożywczej, najbardziej odczuli negatywny wpływ sytuacji w Rosji.

Badacze z Instytutu Badań Ekonomicznych w Austrii oszacowali, że od 2014 roku i nałożenia sankcji gospodarczych na Rosję, ze względu na recesję gospodarczą i ograniczenia importowe nałożone w odpowiedzi na Polskę i inne kraje Unii Europejskiej przez Rosję, polski eksport do Rosji stracił około 3 mld EUR, co w największym stopniu zaszkodziło rolnikom i producentom żywności.

Jak zmienia się sytuacja i jakie wynikają z tego korzyści dla eksportu?

Od początku 2017 r. obserwuje się ożywienie w gospodarce Rosji, choć w ograniczonym stopniu. Ze względu na utrudnienia związane z handlem zagranicznym, w Rosji zaczęto stosować politykę substytucji importu, która ma na celu rozwinąć krajową produkcję artykułów, do tej pory najczęściej sprowadzanych z zagranicy. Substytucja importu odniosła dotychczas pozytywne skutki i do pewnego stopnia zmniejszyła negatywny wpływ sankcji gospodarczych.

W Rosji podjęto także szereg inicjatyw związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej na terenie tego kraju. Jak wskazuje raport Doing Business, w ciągu ostatnich lat warunki w Rosji poprawiły się w takich obszarach jak rejestracja nowych firm czy uzyskiwanie pozwoleń na budowę, dzięki czemu w rankingu Doing Business w 2018 roku Rosja znalazła się na 35. miejscu. Ułatwiając działanie przedsiębiorcom, władze rosyjskie mają na celu zniwelować negatywne skutki złego stanu krajowej gospodarki. Nadal jednak rynek w Rosji uważany jest za niestabilny i ryzykowny dla zagranicznych inwestorów.

Kurs rubla rosyjskiego od lat jest słaby w stosunku do polskiego złotego, jednak pozostaje stabilny. Po okresie gwałtownego wzrostu, inflacja w Rosji w ostatnim czasie zaczęła spadać, głównie ze względu na poprawę sytuacji makroekonomicznej, wzrost cen ropy naftowej oraz wysokie realne stopy procentowe, które w 2017 r. w Rosji wynosiły ok. 5%, co stanowi korzyść dla potencjalnych inwestorów wchodzących na rosyjski rynek. Wraz ze spadkiem inflacji, w Rosji nastąpiło poluzowanie polityki pieniężnej, jednak realne stopy pozostaję wysokie, a rubel rosyjski prawdopodobnie utrzyma stabilny poziom, co korzystnie wpłynie na perspektywy eksportu.

Polscy przedsiębiorcy mogą aplikować o zezwolenia na eksport do Rosji poszczególnych grup produktów, których wwożenie do Rosji jest zakazane przez Unię Europejską. Zakaz dotyczy m.in. urządzeń tj. rury, pompy i maszyny, wykorzystywanych w przemyśle naftowym, gazowym i dotyczącym innych surowców naturalnych. Przedsiębiorcy mogą jednak uzyskać zwolnienie z zakazu na eksport ww. produktów, składając właściwy wniosek do Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.

Perspektywy eksportu na najbliższe lata

Analitycy z instytucji Akcenta wskazują, że rynek rosyjski jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się destynacji eksportowych polskich przedsiębiorców. Pod względem sprzedaży zagranicznej Rosja jest jednym z trzech partnerów handlowych z udziałem powyżej 2%, obok Ukrainy i Stanów Zjednoczonych, do których eksport rośnie najszybciej. Zgodnie z danymi Akcenta, wartość polskiego eksportu na rynek rosyjski wzrosła w 2017 roku o 19,7% w stosunku do roku poprzedniego. Pomimo ograniczeń, przewiduje się, że eksport stopniowo będzie się rozwijał.

Na sprzedaż zagraniczną do Rosji w dalszym ciągu wpływać będą narzucone ograniczenia i bariery. Polski eksport do Rosji jest ograniczany w znacznym stopniu przez bariery taryfowe i pozataryfowe. Dostęp do rynku rosyjskiego dla towarów i usług z Polski ograniczają m.in. wysokie cła, utrudnienia dla inwestorów z zagranicy, niedostateczna ochrona znaków towarowych, kontyngenty ilościowe oraz skomplikowane i przedłużające się procedury biurokratyczne.

Istnieją także dodatkowe regulacje ograniczające wejście na rynek rosyjski nakładane na poszczególne kraje i grupy krajów tj. Unia Europejska, w tym na Polskę. Niektóre regulacje stosowane są wyłącznie do Polski, czasem nawet wobec pojedynczych producentów działających na rynku polskim. W dużej mierze dotyczą one branży spożywczej, m.in. embargo na polskie jabłka silnie dotknęło producentów, ponieważ 1/5 polskich jabłek trafiała do Rosji, co stanowiło ok. 3/5 całego eksportu tych owoców. Polski eksport do Rosji utrudniają także ograniczenia fitosanitarne i weterynaryjne. W najbliższych latach przewiduje się, że ograniczenia te nie zostaną zniesione.

Perspektywy eksportu Polski do Rosji zależą w dużym stopniu od stanu rosyjskiej gospodarki. Pomimo powolnego ożywienia, w długim terminie sytuacja gospodarcza w tym kraju pozostanie niepewna, co wpłynie na ryzyko prowadzenia sprzedaży na rynku rosyjskim. Na recesję w dalszym ciągu będą wpływać czynniki polityczne, ponieważ istnieje prawdopodobieństwo dalszego zaostrzenia sankcji gospodarczych, które z kolei mogą spowodować działania władz rosyjskich, narzucających kolejne ograniczenia na handel z państwami zachodnimi, w tym Polską.

Zobacz: Go to Brand.pl, Internacjonalizacja MŚP

Jak będzie się rozwijał eksport w 2016 roku?

apples 1004886 1280 300x200 Jak będzie się rozwijał eksport w 2016 roku?

Do tego typu prognoz należy podchodzić z dużą ostrożnością, ale biorąc pod uwagę sukces, który polski eksport odniósł w 2015 roku, nasza przyszłość rysuje się w jasnych barwach. Osłabienie naszej waluty paradoksalnie wychodzi nam na zdrowie. Dzięki słabszej złotówce nasze produkty są tańsze, a przez to bardziej konkurencyjne na zagranicznych rynkach.

 

2016 rysuje się pod znakiem eksportu żywności

Patrząc obiektywnie, Polska ma duże szanse, aby stać się swoistym liderem w eksporcie żywności. Naszymi głównymi atutami, dającymi nam przewagę nad sąsiadami z Europy Zachodniej, są przede wszystkim duże zasoby ziemi, która oferuje świetne warunki do rozwoju naszego rolnictwa.

To co ucieszy z pewnością wielu rolników, to prognozowana dobra koniunktura, która nie ominie także handlu wyrobami mleczarskimi. Rozwinie się również eksport mięsa (w głównej mierze wołowiny i drobiu).

Rosyjskie embargo nie takie straszne

Nasi eksporterzy już w 2015 roku poradzili sobie z tym problemem. Restrykcje nałożone przez Rosjan niejako zmusiły nas do poszukiwania nowych, alternatywnych rynków zbytu. I tak, dzięki nim nawiązaliśmy kontakty m.in. z krajami Dalekiego Wschodu oraz Afryki.

Nasz eksport może rosnąć wraz z naszymi partnerami

Wymiana handlowa na linii Polska – Europa Zachodnia powinna pozostać na podobnym poziomie, co w roku 2015. Wyjątek stanowią Niemcy, dla których jesteśmy jednym z głównych kontrahentów. Niemiecka gospodarka korzysta na osłabieniu wspólnej waluty euro. Produkują i sprzedają coraz więcej, przez co ich zapotrzebowanie na różne podzespoły rośnie. My, jako ich czołowy poddostawca, musimy skorzystać z tej sytuacji.

Znacznie większe szanse na rozwój możemy upatrywać w transakcjach z krajami azjatyckimi i afrykańskimi. Jak wiemy, oba te regiony w ostatnim czasie postawiły na dynamiczny rozwój. Za wzrostem ich gospodarek pójdzie także wzrost zapotrzebowania na eksportowane przez nas produkty.

Dobry klimat do współpracy z krajami rozwijającymi się to przede wszystkim zasługa naszych produktów. Nasi partnerzy handlowi docenili wysoką jakość, oferowaną przez polskich producentów. Nie można jednak zapominać o innych istotnych czynnikach. Jednym z ważniejszych jest dobra opinia pośród naszych kontrahentów z Bliskiego Wschodu. To właśnie oni, reeksportując polskie towary, jako pierwsi uczynili nasze produkty bardziej rozpoznawalnymi.

Nie odmawiamy zasług naszym politykom

Co prawda, nie wpłynęli oni bezpośrednio na wzrost zainteresowania naszymi produktami. Jednakże częste wizyty rządzących wpłynęły pozytywnie na nasz wizerunek i na to, jak odbierani jesteśmy poza granicami Europy.

Ten rok po prostu musi być dobry

Zwiększenie produkcji dla kontrahentów z Niemiec, czy rozwój współpracy z gospodarkami rozwijającymi się, stanowią świetne prognostyki na przyszłość. Bez wątpienia rok 2016 powtórzy, a możliwe, że nawet przewyższy, sukces osiągnięty przez polski eksport w roku ubiegłym.