Wpisy

Unia Europejska i ASEAN – perspektywy współpracy

Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ang. Association of South-East Asian Nations, ASEAN) to jedno z największych ugrupowań integracyjnych na świecie. Została założona 8 sierpnia 1967 roku przez 5 państw azjatyckich podczas szczytu w Bangkoku. Członkami-założycielami organizacji są Filipiny, Indonezja, Malezja, Singapur i Tajlandia. Następnie do organizacji dołączały Brunei, Wietnam, Laos, Mjanma i Kambodża[1]. 10 państw tworzących ASEAN tworzy organizację współpracy polityczno-gospodarczej, skupiającą ponad 630 mln ludzi, wytwarzających dobra i usługi o wartości 6,64 bln USD, co w 2014 roku stanowiło 6,1% światowego PKB[2]. Pomimo dużego pod względem liczby potencjalnych konsumentów rynku i szybkiego tempa rozwoju stowarzyszonych państw, organizacja ASEAN pozostaje niedoceniona i często niezauważona przez europejskich przedsiębiorców i eksporterów, a świadomość istnienia organizacji i jej potencjału jest niska. Tymczasem państwa ASEAN są perspektywicznym rynkiem do rozwoju działalności, a czynności podejmowane przez Unię Europejską zmierzają ku pogłębieniu łączących oba podmioty relacji.

Historia współpracy UE – ASEAN

Początek współpracy między UE a ASEAN nieformalnie rozpoczął się w 1972 roku, gdy na bazie powstałych w ramach WE organów: Specjalnego Komitetu Koordynującego i Grupy Studyjnej rozpoczęto działania zmierzające do opracowania ram przyszłej współpracy. Wspólnoty Europejskie były pierwszym podmiotem, który nawiązał relacje z ASEAN, a ASEAN był dla Wspólnot pierwszym pozaeuropejskim partnerem[3]. Oficjalne stosunki zostały nawiązane w 1977 roku, a rok później zainicjowano spotkania na poziomie ministerialnym. Od tego czasu spotkania na wyższym szczeblu odbywają się co dwa lata, będąc podstawową platformą współpracy między organizacjami[4]. Stosunki ówczesnych Wspólnot Europejskich z ASEAN od początku układały się przede wszystkim na płaszczyźnie gospodarczej. Pomimo szerszego spektrum spraw, którymi zajmuje się ASEAN jak np. współpraca w dziedzinie polityki i bezpieczeństwa regionalnego, priorytetowe traktowanie współpracy gospodarczej przejawiło się w pierwszym przyjętym oficjalnie dokumencie – Układ o Współpracy WE-ASEAN. Umowa regulowała kwestie gospodarcze, handlowe i techniczne pomiędzy organizacjami. Państwa członkowskie ASEAN z wyłączeniem Singapuru zostały objęte systemem preferencji celnych. Każde kolejne państwo przystępujące do Układu podpisywało protokół przyłączenia. Jedynym wyjątkiem była Mjanma, nieprzyjęta do protokołu ze względu na problem z przestrzeganiem praw człowieka i obywatela[5]. Kolejnym etapem pogłębienia współpracy było zawiązanie w 1994 roku wspólnej Grupy Eksperckiej do opracowania strategii rozwoju dalszych stosunków i współpracy[6]. ASEAN został zdefiniowany jako kluczowy partner w Azji, co umożliwiło rozszerzenie inicjatyw integracyjnych na inne państwa regionu Azji Południowo-Wschodniej. W 2001 roku przyjęto europejską strategię dla działań w Azji, w której ASEAN został wyróżniony jako kluczowy partner w regionie, zaś w 2003 roku nowy dokument dotyczący pogłębienia współpracy z ASEAN i pozostałymi państwami Azji Płd.-Wsch. Wchodząca w życie w 2003 roku inicjatywa TREATI (ang. The Trans-Regional EU-ASEAN Trade Initiative) ułatwiła wymianę handlową i przeprowadzanie wzajemnych inwestycji. W 2006 roku został wydany komunikat ze strony Komisji Europejskiej, który zapowiedział utworzenie strefy wolnego handlu. Pierwsze rozmowy na temat strefy zostały podjęte na szczycie ministerialnym w 2007 roku w Brunei. Współpraca między UE a ASEAN od początku rozwijała się w powolnym tempie i była traktowana przez obie strony drugoplanowo, jako odległa geograficznie i odmienna kulturowo relacja.

Szeroka współpraca ekonomiczna UE-ASEAN

Stosunki między UE a ASEAN charakteryzuje ekonomizacja, ponieważ państwa wchodzące w skład ASEAN są rynkami wschodzącymi, dążącymi do poprawy poziomu życia swoich obywateli i przyciągania inwestycji zagranicznych tworzących nowe miejsca pracy. Z kolei kwestie polityki i bezpieczeństwa, które są główną osią współpracy między państwami Azji Południowo-Wschodniej, nie leżą w kręgu zainteresowań UE. Kwestie pozaekonomiczne rozpatrywane są na szczeblu międzyrządowym poszczególnych państw UE i ASEAN[7]. Opisany zakres współpracy sprawia, że naturalnym polem rozmów UE-ASEAN jest handel i inwestycje. Ponadto kwestie ochrony praw człowieka i poszanowania zasad demokracji są czynnikami utrudniającymi szerszą współpracę, ponieważ stan ich przestrzegania przez członków ASEAN jest częstym tematem dyskusji Parlamentu Europejskiego i instytucji unijnych.

Współpraca na polu gospodarczym rozwija się bardzo dynamicznie. Według danych Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, w 2018 roku państwa ASEAN wyeksportowały do Unii Europejskiej towary i usługi o wartości 140 mld EUR, a Unia Europejska do ASEAN o wartości 97 mld EUR, co stawia Unię Europejską na drugim miejscu (po Chinach) wśród największych partnerów handlowych dla ASEAN. Unia Europejska jest największym bezpośrednim inwestorem zagranicznym na terenie państw ASEAN[8], jednak większość inwestycji skupiona jest na terenie Singapuru. Całkowita wartość unijnych inwestycji w regionie w 2016 roku wyniosła 234 mld EUR, a od 2004 roku średni poziom inwestycji rocznie w państwach ASEAN to 15 mld EUR[9]. W strukturze handlowej dominują przede wszystkim produkty o charakterze przemysłowym. Od kryzysu gospodarczego w latach 2007-2009 wymiana handlowa między UE a ASEAN systematycznie wzrasta. Unia Europejska notuje ujemny bilans handlowy z państwami ASEAN, który w 2017 roku wyniósł 44 mln EUR. Największy poziom eksportu występuje w relacji z Singapurem, zaś importu z Wietnamem[10].

Strefa wolnego handlu

Wobec wzrastającej wymiany handlowej naturalnym krokiem byłoby zawarcie umowy liberalizującej przepływy towarów, usług, ludzi i kapitału, jednak prowadzone od 2007 roku negocjacje zostały zawieszone w 2009 roku z powodu problemów z ustaleniem wspólnego stanowiska przez państwa należące do ASEAN[11]. Duże zróżnicowanie polityczne i społeczno-ekonomiczne wśród państw należących do ASEAN uniemożliwia zaproponowanie wspólnych instrumentów gospodarczych na poziomie wspólnotowym. Wewnętrzne rozbieżności w ASEAN poskutkowały skierowaniem negocjacji w stronę bilateralnych porozumień o wolnym handlu między UE i poszczególnymi państwami[12]. Do tej pory, Unia Europejska zawarła porozumienia o wolnym handlu z Singapurem i Wietnamem, rozmowy są prowadzone z Malezją, Tajlandią, Filipinami i Indonezją, zaś brak umowy i bezpośrednich rozmów z Mjanmą, Laosem, Kambodżą i Brunei[13]. Rozmowy nie są prowadzone lub znajdują się w stadium zawieszenia najczęściej z przyczyn politycznej niestabilności państw, prowadzenia protekcjonistycznych praktyk handlowych i słabo rozwiniętych relacji gospodarczych. Z problematycznymi państwami zawierane są inne umowy, np. z Mjanmą od 2014 roku obowiązuje umowa o ochronie inwestycji, z Indonezją wypracowuje się porozumienie o objęciu umową o partnerstwie gospodarczym, natomiast Kambodża i Laos posiadają preferencyjny dostęp do rynku europejskiego za wyjątkiem eksportu broni i uzbrojenia[14].

Czynnikiem wpływającym zachęcająco na zwrócenie się w kierunku ekspansji na rynki ASEAN jest zainicjowanie na przełomie lat 2015 i 2016 Wspólnoty Gospodarczej ASEAN, która wprowadziła wspólny rynek oparty na czterech swobodach na wzór europejski między państwami stowarzyszonymi. Warunki dostępu do rynków ASEAN dla podmiotów zewnętrznych nadal będą ustalane bilateralnie, jednak ułatwieniu ulegnie dostępność sąsiednich do ASEAN rynków oraz możliwość korzystania z tańszego kapitału ludzkiego najuboższych państw jak Mjanma lub Laos[15]. Dalsza integracja państw ASEAN przez stworzenie unii celnej, monetarnej lub ujednolicenie i wzmocnienie przepisów dotyczących ochrony inwestycji wpłynie na liberalizację przepływów handlowych i ułatwi dla państw Unii Europejskiej dostęp do rynków silniej zintegrowanych z ASEAN w ramach formuły „ASEAN+3” i „ASEAN+6” tj. Australia, Nowa Zelandia, Indie, Chiny, Japonia i Korea Południowa.

Porozumienie UE-Singapur i UE-Wietnam

Bezcłowy dostęp do rynków państw ASEAN znacząco wpłynie na opłacalność wymiany handlowej. W 2019 roku ogłoszono zamknięcie negocjacji na temat strefy wolnego handlu z Wietnamem i oczekuje ona na wejście w życie. Umowa zakłada stopniowe znoszenie ceł i barier pozataryfowych. W umowie z Wietnamem zniesione zostają cła m.in. na samochody (78 proc., po 10 latach), wino i napoje alkoholowe (50 proc., po 7 latach)[16], a także otwarty zostanie rynek zamówień publicznych, pocztowy, bankowy i sektora morskiego. Według szacunków Rady Unii Europejskiej, porozumienie ma zwiększyć eksport UE do Wietnamu o 29 proc. i import o 18 proc[17]. Umowa przewiduje zniesienie większości ceł w okresie do 10 lat od wejścia w życie umowy.

Następnym przykładem zacieśniania współpracy bilateralnej jest oczekująca na wejście w życie umowa o wolnym handlu z Singapurem zawarta 19 października 2018 roku. Umowa kreuje nowe możliwości dla firm europejskich. Na mocy porozumienia Singapur zniesie wszystkie obowiązujące cła na import z UE, będzie uznawać europejskie standardy bezpieczeństwa dla branży samochodowej i urządzeń elektronicznych i zaakceptuje unijne etykiety stosowane w branży tekstylnej[18]. Polskie branże części samochodowych, produktów chemicznych oraz tekstylna może skorzystać z popytu na swoje produkty. Singapur jest największym, pod względem wartości obrotów handlowych i inwestycji, partnerem UE w ramach ASEAN, a liberalizacja handlu przyczyni się do zwiększenia opłacalności eksportu, uwolnionego od zaporowych stawek celnych.

Szanse dla Polski

Rozszerzenie współpracy z państwami ASEAN wiąże się z wieloma potencjalnymi korzyściami dla polskich przedsiębiorców. Szans płynących z szerokiej formuły współpracy UE z poszczególnymi państwami należy rozpatrywać nie tylko w kontekście eksportu produktów na rynki, lecz także korzyści w ramach funkcjonowania na rynku polskim.

Najważniejszym z potencjalnych czynników, z jakich mogą skorzystać polscy przedsiębiorcy jest wielkość i zróżnicowanie rynku docelowego. Państwa ASEAN to rynki, na których mieszka 630 mln konsumentów z tak bardzo zróżnicowanymi gustami, potrzebami i poziomem zamożności, że nie można mówić o typowym odbiorcy produktów ze strefy ASEAN[19]. Duża liczba zróżnicowanych klientów stwarza okazję do wejścia przedsiębiorstw polskich na rynek ASEAN z różnymi produktami. Głównymi produktami eksportowymi z Unii Europejskiej do państw ASEAN są maszyny, urządzenia transportowe, produkty chemiczne i metale nieszlachetne[20]. Polski minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz wskazuje, że kraje ASEAN są także zainteresowane nowoczesnymi technologiami w zakresie ekologii i rolnictwa[21]. Zarówno po stronie importu i eksportu przeważają towary o charakterze przemysłowym. Dodatkowo na duże zainteresowanie na rynkach ASEAN mogą liczyć produkty branży motoryzacyjnej, chemicznej, farmaceutycznej, technologii medycznych, środowiskowych i informatycznych[22].

ASEAN a polski rynek pracy

Szansą wynikającą z perspektywy podpisania umów o strefie wolnego handlu z państwami ASEAN jest dostęp do taniej siły roboczej dla polskich przedsiębiorców. W związku z niedoborem pracowników na rynku krajowym i niewystarczającym nasyceniem pracownikami z Ukrainy i Białorusi, polskie agencje pośrednictwa pracy poszukują nowych źródeł siły roboczej, zdolnej zapełnić lukę w najbardziej deficytowych sektorach, tj. budownictwie i prostych usługach, np. opiece nad osobami starszymi. Rząd polski podejmuje rozmowy z rządem Filipin i Wietnamu w sprawie umów dwustronnych o zatrudnianiu pracowników. Jak twierdzą eksperci zajmujący się rekrutacją pracowników tymczasowych z rynków zagranicznych, problemem przy sprowadzaniu pracowników z Azji jest niewydolność służby konsularnej na rynkach azjatyckich oraz brak umów międzypaństwowych regulujących kwestie otwarcia rynku na siłę roboczą[23]. Na rynkach Azji Południowo-Wschodniej państwo polskie posiada zbyt ograniczone zasoby administracyjne, aby obsłużyć wszystkich chętnych do pracy w Polsce. Biorąc pod uwagę interesy przedsiębiorców i rozwoju gospodarki, rząd polski powinien podejmować działania w celu zawierania umów dwustronnych z państwami ASEAN w zakresie otwarcia rynku na pracowników tymczasowych oraz powinien zwiększyć nakłady na rozbudowę aparatu administracyjnego urzędów konsularnych na miejscu. Działania są już podejmowane np. przez otwarcie polskiej ambasady w stolicy Filipin, Manili. Dodatkowo rząd powinien wysuwać interesy kraju przy negocjacjach umów o wolnym handlu na poziomie Unii Europejskiej w kategorii wolności przepływu pracowników i ruchu bezwizowego. Otwarcie polskich przedsiębiorców na pracowników z państw ASEAN pomoże wypełnić lukę na rynku pracy i zapobiegnie gospodarczej stagnacji spowodowanej możliwym odpływem części pracowników z Ukrainy po otwarciu rynku niemieckiego w 2020 roku.

Prognoza rozwoju współpracy UE-ASEAN

Wraz z postępującym procesem globalizacji i wzajemnym otwieraniem się rynków na handel i inwestycje, perspektywa współpracy między Unią Europejską a ASEAN jest obiecująca, zwłaszcza w zakresie zintensyfikowania kontaktów gospodarczych, choć należy być gotowym na inną formę współpracy. Nie należy oczekiwać szerokiego formatu współpracy UE i ASEAN w najbliższych 5 latach, ze względu na kilka czynników. Dobrymi studiami przypadków, na podstawie których można wyciągnąć wnioski na temat barier rozwoju współpracy, są oczekujące na wejście w życie porozumienia z Singapurem i Wietnamem.

Fundamentalną barierą rozwoju współpracy są różnice na tle polityczno-społecznym między państwami tworzącymi obie organizacje. ASEAN nie jest, jak w przypadku Mercosur, w miarę jednolitym układem, zatem relacje z Unią Europejską będą rozwijane dwustronnie z poszczególnymi krajami, z pominięciem problematycznych państw. Unia Europejska nie jest w stanie w jednej umowie zaproponować odpowiednich instrumentów gospodarczych dla każdego z państw ASEAN z osobna. Innymi słowy Unia Europejska odłożyła na czas nieokreślony negocjacji jednej, zbiorczej umowy na rzecz bardziej korzystnych porozumień bilateralnych. Taka strategia rozwoju współpracy jest korzystniejsza dla UE, ponieważ korzysta z przywilejów większego partnera podczas negocjacji. Obecnie prowadzone są negocjacje z Malezją, Tajlandią, Filipinami i Indonezją w celu zawarcia umów, co pozwala oczekiwać równie korzystnych porozumień, jak w przypadku już wynegocjowanych umów międzynarodowych.

Dodatkowym czynnikiem hamującym rozwój współpracy w najbliższym czasie jest kończąca się w 2019 roku kadencja obecnych władz unijnych. Ze względu na nowy skład osobowy instytucji unijnych, nie należy się spodziewać intensywnych negocjacji, ponieważ zazwyczaj są one finalizowane pod koniec okresu urzędowania władz.

Wyżej wymienione powody będą decydujące w dalszych rozmowach, dlatego nie należy przewidywać wznowienia negocjacji w ramach całości ASEAN, lecz rozwijania relacji tylko z wybranymi państwami.


[1] Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej, Informacje ogólne, http://asean.pl/informacje-ogolne/, dostęp: 24.09.2019.

[2] M. Bonikowska, P. Rabiej, A. Turkowski, R. Tomański, ASEAN buduje wspólny rynek, Centrum Stosunków Międzynarodowych, Warszawa 2015, s. 1-3.

[3] A. Korczyńska, Polityka Unii Europejskiej wobec Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej, Łódź, s. 115.

[4] Ibidem.

[5] Ibidem.

[6] Ibidem, s. 116.

[7] Ibidem, s. 122.

[8] Europejska Służba Działań Zewnętrznych, EU-ASEAN Relations, https://eeas.europa.eu/sites/eeas/files/eu-asean_factsheet_july_2019.pdf, dostęp: 19.09.2019.

[9] A. Korczyńska, op. cit., s. 123.

[10] Ibidem, s. 124.

[11] Ibidem, s. 125-126.

[12] M. Bonikowska, P. Rabiej, A. Turkowski, R. Tomański, op. cit., s. 11.

[13] A. Korczyńska, op. cit., s. 126.

[14] Ibidem.

[15] M. Bonikowska, P. Rabiej, A. Turkowski, R. Tomański, op. cit., s. 11

[16] Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, Umowa gospodarczo-handlowa UE-Wietnam (FTA), https://www.gov.pl/web/przedsiebiorczosc-technologia/umowa-gospodarczo-handlowa-ue-wietnam-fta, dostęp: 24.09.2019.

[17] EurActiv, Porozumienie handlowe Unii Europejskiej z Wietnamem, https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/porozumienie-handlowe-unii-europejskiej-z-wietnamem/, dostęp: 20.09.2019.

[18] EurActiv, Parlament Europejski popiera umowę o wolnym handlu z Singapurem, https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/parlament-europejski-popiera-umowe-o-wolnym-handlu-z-singapurem/, dostęp: 20.09.2019.

[19] Ibidem, s. 7.

[20] A. Korczyńska, op. cit., s. 124.

[21] Dziennik Gazeta Prawna, Czaputowicz: Jest szansa na polskie inwestycje w krajach ASEAN, https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1361863,jest-szansa-na-polskie-inwestycje-w-krajach-asean.html, dostęp: 20.09.2019.

[22] Obserwator Finansowy, Wspólny rynek ASEAN szansą dla UE, https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/wspolny-rynek-asean-szansa-dla-ue/, dostęp: 20.09.2019.

[23] Rynek Infrastruktury, Filipińczycy i Wietnamczycy przyjadą pracować w Polsce, https://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/drogi/filipinczycy-i-wietnamczycy-przyjada-pracowac-w-polsce-67118.html, dostęp: 20.09.2019.

Porozumienie o strefie wolnego handlu UE-Mercosur

Dnia 28 czerwca 2019 roku ogłoszono zawarcie porozumienia o utworzeniu strefy wolnego handlu między Unią Europejską a Mercosur. Mercosur, czyli Wspólny Rynek Południa to organizacja gospodarcza skupiająca cztery państwa Ameryki Południowej – Brazylię, Argentynę, Urugwaj i Paragwaj, która tworzy wśród państw członkowskimi strefę wolnego handlu[1].

Historia współpracy Unii Europejskiej i Mercosur

Relacje gospodarcze między Unią Europejską a Mercosur opierają się na dwustronnych porozumieniach handlowych państw wchodzących w skład obydwu organizacji. Podpisanie umowy i powstanie Mercosur zastąpiło obowiązujące do tej pory porozumienia dwustronne między państwami członkowskimi, ustalając wspólne dla obydwu podmiotów zasady współpracy. W maju 1993 roku podpisano porozumienie zapewniające europejską pomoc techniczną, szkolenia personelu i wsparcie procesów integracyjnych w ramach tworzenia struktur Mercosur. Podstawę dla przyszłych negocjacji o strefie wolnego handlu stanowiło Międzyregionalne Ramowe Porozumienie podpisane w 1995 roku w Madrycie, tworzące platformę do dyskusji o kwestiach handlowych, rozwiązaniach technicznych i przepisów dotyczących dumpingu, konkurencji i licencji[2]. Osiągnięte w czerwcu bieżącego roku porozumienie jest zwieńczeniem trwających od 2000 roku negocjacji pomiędzy obydwoma podmiotami.

Przesłanki ekonomiczne zawarcia porozumienia UE i Mercosur

Unia Europejska i Mercosur są dla siebie znaczącymi i wpływowymi partnerami handlowymi. W 2018 roku wartość eksportu z UE do państw Mercosur wyniosła 45 mld EUR, zaś import z tych państw 42,6 mld EUR, czyli bilans handlowy wynosił 3,4 mld EUR na korzyść UE. Unia Europejska dla Mercosur jest najważniejszym partnerem inwestycyjnym. Największymi inwestorami na rynkach południowoamerykańskich są Hiszpania, Niemcy i Francja, którzy lokują kapitał głównie w sektor bankowości, elektroniczny, telekomunikacyjny, lotniczy i gospodarki wodnej[3]. Jeśli porozumienie z 28 czerwca wejdzie w życie w obecnym kształcie, to umowa o wolnym handlu stanie się największą tego typu umową do tej pory zawartą przez UE, biorąc pod uwagę wartość zniesionych ceł oraz liczby ludności państw zaangażowanych w strefie. Komisja Europejska szacuje, że zyski płynące z ograniczenia ceł i zintensyfikowania wymiany handlowej będą trzykrotnie wyższe niż w przypadku umów podpisanych z Kanadą i Japonią[4]. Umowa obejmie ponad 780 mln konsumentów, czyli 512 mln obywateli UE i 268 mln zamieszkujących terytorium państw Mercosur, więc są to duże rynki o znaczącej sile nabywczej obywateli. PKB per capita w Unii Europejskiej wynosi 40,9 tys. USD, a w Mercosur PKB per capita wynosi 17,9 tys. USD. PKB państw Mercosur charakteryzuje się wysokim udziałem rolnictwa, zaś w Unii Europejskiej przeważają usługi i przemysł.

Przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker, wydarzenie podpisania Porozumienia nazwał historyczną chwilą, która będzie mieć pozytywne skutki zarówno dla konsumentów, jak i środowiska. Z kolei prezydent Brazylii, Jair Bolsonaro, skomentował wydarzenie, że „będzie to jedno z najważniejszych porozumień o wolnym handlu wszechczasów”[5].

Postanowienia umowy o strefie wolnego handlu UE i Mercosur

Osiągnięte porozumienie ma charakter polityczny, ponieważ nie jest znany jeszcze skonsolidowany tekst umowy i szczegółowe ustalenia dotyczące konkretnych branż. Aby dokument wszedł w życie, wymagana jest ratyfikacja przez państwa członkowskie UE i Mercosur, dlatego umowa wejdzie w życie najwcześniej w 2021 roku.

W ramach umowy UE i Mercosur zgodziły się na zniesienie większości ograniczeń taryfowych obowiązujących w handlu międzynarodowym. W kwestiach najbardziej „drażliwych”, tj. unijnego sektora rolniczego oraz dostępu europejskich firm przemysłowych i branży motoryzacyjnej do rynków Mercosur, zostaną zastosowane limity kwotowe i okresy przejściowe ograniczające swobodę wymiany handlowej. Unia Europejska ma wprowadzić ograniczenia na wołowinę, drób, cukier i etanol do produkcji biopaliw, zaś Mercosur ma znieść ograniczenia obowiązujące w sektorze samochodów, części samochodowych i produktów przemysłowych w ciągu 10-15 lat. Ustalone zostały kwestie oznaczeń geograficznych dla produktów, a także dostęp do rynku zamówień publicznych i usług. Na skutek interwencji Francji, grożącej wetem, Brazylia zobowiązała się do wypełniania zobowiązań wynikających z przyjęcia paryskiego porozumienia klimatycznego, z którego wycofanie się ogłaszał prezydent Bolsonaro[6]. Umowa ma docelowo znieść cła na typowe dla Ameryki Płd. produkty rolno-spożywcze, które ze względu na klimat nie są produkowane w Europie. Są to przede wszystkim owoce (niektóre cytrusy, banany), kawa, soja, cukier z trzciny cukrowej.

Jednym z punktów spornych negocjowanej umowy jest kwestia południowoamerykańskiego mięsa. Wołowina i drób, na których opiera się znacząca część brazylijskiego i argentyńskiego rynku rolnego, została zwolniona z cła, przez co europejscy producenci mięsa staną przed perspektywą wejścia na rynek tańszego mięsa z Ameryki Południowej, które nie musi spełniać tak rygorystycznych standardów bezpieczeństwa jak mięso produkowane w Europie. Według zapisów umowy, eksport mięsa oraz cukru na rynki europejskie ma podlegać ograniczeniom ilościowym, tj. powyżej pewnej ustalonej ilości produktu, który może być wprowadzony na rynek bezcłowo, zostaną nałożone opłaty celne. Według słów polskiego ministra rolnictwa, Jana Krzysztofa Ardanowskiego, państwa unijne domagać się będą stosowania klauzul ochronnych[7], np. przez 6 lat obowiązywać będzie cło 7,5% na 99 tys. ton wołowiny sprowadzonych na rynek europejski, a brak cła będzie obowiązywać jedynie do 180 tys. ton drobiu sprowadzonego do Europy, co stanowi wielkość równą 1% konsumpcji. Warto podkreślić, że obecny poziom importu mięsa z Mercosur jest wyższy, więc negatywne efekty liberalizacji zostaną zredukowane dla producentów unijnych[8]. Ostateczna treść umowy musi zostać zaakceptowana i ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie UE, dlatego należy spodziewać się zmian w postanowieniach umowy, aby zapewnić ochronę interesów państw zgłaszających zastrzeżenia do jej zapisów.

Przy zawarciu umów międzynarodowych zawsze towarzyszą szanse i zagrożenia.

Szanse

Najważniejszą potencjalną korzyścią umowy jest wzajemny, bezcłowy dostęp do dużych rynków zbytu.

Z perspektywy państw Mercosur jest to szansa na ułatwioną sprzedaż własnych towarów na rynek europejski, w ramach którego państwa bardzo restrykcyjnie podchodzą do produktów rolniczych z krajów trzecich, ze względu na wysokie koszty funkcjonowania rynku wewnętrznego . Wspólna polityka rolna UE jest dofinansowywana z budżetu i jest nakierowana bardziej na zachowanie „tradycyjnej struktury społecznej” gospodarki państw Unii Europejskiej, co zostało wymienione w celach wspólnej polityki rolnej UE w Traktacie o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Zapewnianie konsumentom taniej żywności, która mogłaby pochodzić np. z Ameryki Południowej lub Afryki stało się drugorzędnym celem, ponad którym postawiono podtrzymanie funkcjonowania rynku rolnego i samowystarczalność. Współpraca w zakresie obrotu produktami spożywczymi między Unią Europejską a Mercosur charakteryzuje się daleko posuniętą niesymetrycznością. Od powstania Mercosur w 1991 roku do roku 1998 eksport produktów rolnych z Unii Europejskiej na Wspólny Rynek Południa wzrósł o 30%, zaś import do UE wzrósł zaledwie o 5%. Częściowe odstąpienie od reguły limitowania dostępu do unijnego rynku produktów rolnych dla krajów trzecich zdarza się rzadko, więc jest szansą dla eksporterów z rynków produkujących tanią żywność na wejście na rynek EU.

Dla eksporterów pochodzących z krajów unijnych powstaje szansa wejścia na wielkie rynki państwa Mercosur, z pominięciem opłat celnych i ograniczeń administracyjnych. Zniesienie ceł przyniesie UE oszczędności na poziomie ok. 4 mld EUR[9]. Porozumienie o wolnym handlu stworzy silniejsze podstawy współpracy gospodarczej UE nie tylko z Mercosur, ale również z innymi państwami Ameryki Południowej, powiązanymi gospodarczo z państwami członkowskimi Mercosur[10].

Dla Mercosur umowa to ważny impuls prorozwojowy, zachęcający do modernizacji krajowych rynków, infrastruktury i ożywienia inicjatyw integracyjnych w regionie[11]. Jak wskazuje brazylijska fundacja Getulio Vargas Foundation, umowa o wolnym handlu powinna zwiększyć przepływ towarów między Europą a Ameryką Południową i przyczynić się do wzrostu gospodarek państw Mercosur o 5% w skali roku[12]. Na poziomie mikroekonomicznym, w państwach Mercosur najwięcej na umowie zyskają producenci owoców, kawy, soi, trzciny cukrowej, hodowcy bydła i drobiu i komponentów do biopaliw. Państwa Mercosur potrzebują dostępu do zaawansowanych technicznie produktów o wysokiej wartości dodanej i wysokiej jakości usług doradczych, które oferują firmy z UE, aby dzięki temu stworzyć warunki do powiększania wzrostu gospodarczego. Strefa wolnego handlu będzie korzystna z perspektywy konsumenta europejskiego, ponieważ popularne produkty spożywcze, np. mięso, kawa, pomarańcze, banany i cukier będą tańsze. W Unii Europejskiej zyskają natomiast przedsiębiorcy działający w sektorze przemysłu wytwórczego, wysokich technologii i usług, zwłaszcza producentów samochodów i części, maszyn przemysłowych i rolniczych, tekstyliów, sprzętu transportowego, kosmetyków, produktów farmaceutycznych, usług telekomunikacyjnych i bankowości.

Zagrożenia

W drodze do ratyfikacji porozumienia, konieczna jest zmiana podejścia państw m.in. Francja, Belgia, Irlandia, Włochy, Rumunia, Węgry i Polska, które obawiają się że umowa uderzy w krajowy sektor rolniczy.  Państwa zgłaszające sprzeciw obawiają się, że otwarcie rynku uderzy w europejskich producentów i konsumentów. Producenci obawiają się przede wszystkim importu żywności, która nie spełnia takich samych standardów jakości i bezpieczeństwa jak żywność pochodząca z krajów unijnych, a przez to będzie tańsza i wykluczy z rynku produkujących ją drożej europejskich producentów. Szczególnie krytycznie oceniane jest stosowanie przez południowoamerykańskich rolników i hodowców środków ochrony roślin i inżynierii genetycznej, mniejszych wymagań w zakresie zdrowia, identyfikowalności i ochrony środowiska w produkcji rolnej[13]. Konsumenci zagrożeni będą przez stosowanie innych norm fitosanitarnych przez producentów w państwach Mercosur, przez co produkty importowane będą mogły nie spełniać standardów bezpieczeństwa żywności. Między innymi z wymienionych powodów, parlament Irlandii w niewiążącym głosowaniu zdążył już odrzucić umowę i wezwać rząd do nieratyfikowania porozumienia[14].

Z drugiej strony, gospodarki państw Mercosur pod względem poziomu rozwoju technologicznego są słabiej rozwinięte niż państwa UE, a otwarcie rynku przemysłowego i motoryzacyjnego będzie oznaczać wyzwanie dla tamtejszych producentów. Obecnie 35% cła na samochody uniemożliwiają europejskiemu przemysłowi efektywne konkurowanie z mniej zaawansowanym, niewydajnym, lecz tańszym przemysłem motoryzacyjnym państw Mercosur[15]. Zniesienie ceł oznaczać będzie wzrost konkurencyjności firm europejskich kosztem producentów z obszaru Mercosur.

Następnym złożonym problemem związanym z podpisaniem umowy o wolnym handlu są kwestie ekologiczne. Główny zarzut skierowany jest w stronę Unii Europejskiej, która będąc globalnym liderem w dziedzinie ochrony klimatu, wchodzi w porozumienia z takimi krajami jak Brazylia, która jest krytykowana za prowadzenie nieodpowiedzialnej polityki względem ochrony środowiska. Rząd brazylijski neguje problem zmiany klimatu i inicjuje działania o skrajnie negatywnym wpływie na środowisko naturalne. Wycinanie coraz większych obszarów puszczy amazońskiej w celu powiększania areału ziem pod uprawę i wypas bydła, a zatem zwiększony eksport wołowiny, soi i innych produktów rolnych, pociąga za sobą większą degradację środowiska naturalnego. Wraz z wycinką puszczy amazońskiej, represjonowane i przesiedlane są duże grupy rdzennej ludności indiańskiej. Podejmowane przez brazylijski rząd działania stoją w sprzeczności z działaniami Unii Europejskiej w zakresie ochrony klimatu i praw człowieka[16]. 340 organizacji zajmujących się ekologią i ochroną klimatu oraz przestrzeganiem praw człowieka wystosowało list otwarty do Unii Europejskiej, aby zaprzestała prowadzenia negocjacji z Mercosur z powodu naruszania praw człowieka i braku poszanowania dla środowiska naturalnego przez rząd brazylijski[17]. Zagrożenia dotyczą zatem branż wrażliwych na zwiększającą się konkurencję, mało wydajnych w warunkach lokalnych.

Perspektywy dla Polski

Wymiana handlowa między Polską a Mercosur systematycznie się zwiększa i charakteryzuje się dużą asymetrycznością, czyli bardzo wysoki poziom importu i śladowy poziom eksportu. Dla Polski głównymi partnerami w ramach Mercosur są Brazylia i Argentyna. Do Brazylii sprzedawane są przede wszystkim maszyny i urządzenia elektryczne, tworzywa sztuczne i produkty przemysłu chemicznego, zaś sprowadzamy produkty mineralne, pojazdy, samoloty, statki i artykuły spożywcze. Brazylia jest odbiorcą polskich produktów o wartości 4,5 mld EUR, a sprzedaje własnych produktów na rynek polski na wartość 1,6 mld EUR. Z kolei do Argentyny eksportowane są produkty polskie na wartość 0,6 mld EUR, a sprowadzane są na 3,1 mld EUR[18]. Bilans handlowy Polski z Mercosur jest ujemny i wynosi ponad 1,8 mld USD.

Pozostałymi towarami, które Polska eksportuje do Mercosur są przede wszystkim produkty rolno-spożywcze, w tym przetwory rolnicze, pieczywo i wyroby cukiernicze, produkty zbożowe i z kakao.  Natomiast dodatkowymi produktami sprowadzanymi z państw Mercosur są przede wszystkim tytoń, kawa, soja, soki owocowe. Zatem Polski import ma charakter komplementarny, tzn. sprowadzane są produkty żywnościowe z innej strefy klimatycznej, nieprodukowane w Polsce[19]. Struktura polskiego eksportu do państw Mercosur, którą stanowią głównie słodycze, wskazuje na niewykorzystany potencjał polskich przedsiębiorstw, wyspecjalizowanych w przemyśle wytwórczym, części samochodowych lub branży kosmetycznej, oferując wysokiej jakości produkty pożądane z perspektywy importerów południowoamerykańskich. Porozumienie UE-Mercosur poszerzy polskim producentom możliwość większego zaangażowania w regionie i ułatwi wejście na nowe rynki, jednak polscy eksporterzy będą musieli sprostać konkurencji producentów z państw europejskich już prowadzących działalność gospodarczą na terytorium Mercosur. Polska powinna wykorzystać zniesienie ceł w następujących sektorach: części samochodowe (14-18 %), maszyny (14-20%), chemikalia (do 18%), produkty lecznicze (do 14%), odzież i obuwie (35%) i dzianiny (26%)[20]. Z perspektywy Polski ważne jest odpowiednie wynegocjowanie umowy przez rząd, aby zaspokoić interesy rolników i rodzimych producentów żywności przy równoczesnym wynegocjowaniu jak najkrótszych okresów przejściowych dla polskich branż, które mają silną pozycję przetargową, takich jak branża kosmetyczna i części samochodowych. Ważna będzie odpowiednia promocja rynków Mercosur przez instytucje rządowe, aby zachęcić polskie firmy do inwestycji i prowadzenia działań promocyjnych na perspektywicznych rynkach południowoamerykańskich w warunkach liberalizacji wymiany handlowej i większego dostępu do rynków Mercosur.


[1] Komisja Europejska, UE-Mercosur. Układ o stowarzyszeniu, http://trade.ec.europa.eu/doclib/docs/2019/july/tradoc_158242.pdf , dostęp: 02.09.2019.

[2] T.M.Leonard, UE a MERCOSUR: perspektywy współpracy, „Studia Europejskie”, Nr 1/2001, s. 29.

[3] Ibidem, s. 30.

[4] Komisja Europejska, Porozumienie w sprawie umowy handlowej UE-Mercosur, https://europa.eu/rapid/press-release_IP-19-3396_pl.htm , dostęp: 02.09.2019.

[5] https://twitter.com/jairbolsonaro/status/1144656459969572864, dostęp: 02.09.2019.

[6] B. Znojek, Porozumienie handlowe między UE i Mercosurem, PISM, Komentarz nr 37, 2019.

[7] Polska Agencja Prasowa, MRiRW: Porozumienie rolnicze – zespół ds. wołowiny (komunikat), http://centrumprasowe.pap.pl/cp/pl/news/info/143759,25,mrirw-porozumienie-rolnicze-zespol-ds-wolowiny-(komunikat), dostęp: 02.09.2019.

[8] M. Wąsiński, B. Znojek, Perspektywy wejścia w życie umowy UE-Mercosur, PISM, Komentarz nr 104, 2019.

[9] Komisja Europejska, op. cit. dostęp: 02.09.2019.

[10] B. Znojek, op. cit.

[11] B. Znojek, op. cit.

[12] T.M. Leonard, op. cit., s. 35.

[13] Ibidem.

[14] Irish Times, Government defeated in Dáil vote on Mercosur trade deal, https://www.irishtimes.com/news/politics/government-defeated-in-d%C3%A1il-vote-on-mercosur-trade-deal-1.3954123, dostęp: 02.09.2019.

[15] Komisja Europejska, op. cit. dostęp: 02.09.2019.

[16] EurActiv, , 20 lat negocjacji zakończone, UE i Mercosur uzgodniły umowę handlową, https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/20-lat-negocjacji-zakonczone-ue-i-mercosur-uzgodnily-umowe-handlowa/, dostęp: 22.07.2019.

[17] Friends of the Earth Europe, NGOs call on EU to stop Mercosur trade deal, https://www.foeeurope.org/stop-eu-mercosur-ngo-letter, dostęp: 22.07.2019.

[18] MPiT, Syntetyczna informacja o eksporcie i imporcie Polski. Styczeń – grudzień 2018 rok w mln EUR, https://www.gov.pl/documents/910151/911704/HZ_Syntetyczna_Informacja_styczen_grudzien_2018.pdf/bc95e15c-6c17-4615-88b8-37ba5f779010, s. 6, dostęp: 02.09.2019.

[19] M. Bułkowska, op. cit., s. 147.

[20] Komisja Europejska, Handel ponad Atlantykiem, https://ec.europa.eu/poland/news/190701_handel_pl, dostęp: 22.07.2019.

Podsumowanie handlu zagranicznego w 2018 roku

Rok 2017 zakończył się dodatnim bilansem handlu zagranicznego, w przeciwieństwie do roku 2018. Zgodnie z danymi GUS, w 2018 roku odnotowano wzrost zarówno w eksporcie – o 6,5% do 940,4 mld zł, jak i w imporcie – o 9,3% do 961,8 mld zł. Roczna dynamika importu liczona do roku bazowego 2017, była wyższa niż dynamika eksportu. Skutkowało to ujemnym saldem bilansu handlowego na poziomie 21,4 mld zł.

Główne kierunki handlu

Kluczowymi partnerami handlowymi Polski nadal pozostają kraje rozwinięte. 80% wartości eksportu Polski przypada na kraje należące do Unii Europejskiej, a w przypadku importu jest to 60%. Kraje regionu Europy Środkowo-Wschodniej, a także kraje rozwijające się z innych regionów charakteryzują się ujemnym saldem obrotów towarowych z Polską  – odpowiednio 32,7 mld zł i 176,6 mld zł. Z Chin, które zaliczane są do tej drugiej grupy, pochodzi znaczna część polskiego importu, czyli aż 111,6 mld zł. Z kolei Polska nie jest dla Chin znaczącym eksporterem, dlatego występuje deficyt handlu zagranicznego.

Dziesięć krajów z największym obrotem handlowym wyróżnia się jako głównych partnerów handlowych Polski. Są to: Niemcy, Czechy, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Holandia, Rosja, Stany Zjednoczone, Szwecja i Węgry. Spośród wymienionych krajów tylko w przypadku eksportu do Włoch nie odnotowano wzrostu.

W ciągu ostatniego roku Polska uzyskała dodatnie saldo 49,5 mld zł w wymianie handlowej z głównym partnerem – Niemcami. Polsko-niemiecka wymiana handlowa odpowiada za 28% całego eksportu i 22% importu Polski. Dużą wartość eksportu odnotowano także do Czech (59,8 mld zł) i do Wielkiej Brytanii (58,2 mld zł).

Sprowadzane przez Polskę towary pochodzą głównie z Niemiec (215,3 mld zł), Chin (111,6 mld zł) i Rosji (70,8 mld zł). Zestawienie zamyka Wielka Brytania, której udział w imporcie wynosi zaledwie 23,3 mld zł. Chiny sprzedają swoje towary zagranicą w niskich cenach, więc innym krajom trudno jest osiągnąć przewagę w tym zakresie. Wzrosło znaczenie Rosji w strukturze importu z 6,4% w 2017 r. do 7,4% w 2018 r.

Pomocą w zakresie internacjonalizacji firm, poprzez finansowanie wchodzenia na nowe rynki, wsparcie większej skali eksportu na wybranych rynkach perspektywicznych, dostosowanie produktu do wymogów marketingowych i prawnych na rynkach docelowych było finansowanie otrzymywane przez przedsiębiorstwa z dotacji unijnych czy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Flagowy konkurs Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój, czyli 3.3.3 Go to Brand.pl, celowy konkurs Programu Operacyjnego Polska Wschodnia, tzn. 1.2 Internacjonalizacja MŚP oraz wiele mniejszych konkursów w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych wspierają polskich przedsiębiorców w działalności eksportowej.

Pierwsze spojrzenie na 2019 rok

GUS udostępnił wstępne wyniki za styczeń 2019, według których na początku tego roku w Polsce odnotowano ujemne saldo handlu zagranicznego (0,2 mld zł). W porównaniu do roku 2018, wzrósł import z krajów rozwijających się i nieznacznie z krajów rozwiniętych. Nastąpiły też zmiany w imporcie według kraju wysyłki w porównaniu z importem według kraju pochodzenia. W przypadku Niemiec udział ten wzrósł o 4,6 p. proc., dla Holandii wzrósł o 1,7 p. proc., dla Belgii był o 1,3 p. proc. wyższy, a dla Rosji było to o 0,6 p. proc. więcej.

Najbardziej wzrósł eksport do Holandii (12%), Wielkiej Brytanii (6,2%) i Francji (5,6%). To sprawiło, że Wielka Brytania zajęła drugie miejsce wśród najważniejszych rynków eksportowych Polski, wyprzedzając Czechy. Tylko nieznaczny wzrost zaobserwowano w przypadku Niemiec (0,6%).

Towarami z Polski, które najczęściej sprzedawano za granicą w styczniu były wyroby przemysłu elektromaszynowego i chemicznego oraz artykuły rolno – spożywcze. Struktura importu wyglądała podobnie do struktury eksportu, przy czym na trzecim miejscu znalazły się wyroby metalurgiczne.

Powyższe wyniki dotyczą tylko jednego miesiąca i na wynik roczny będzie mieć wpływ jeszcze wiele czynników. Można się spodziewać, że firmy które otrzymały dofinansowanie na prowadzenie swojej działalności w ramach konkursu Go to Brand w 2018 roku, będą dzięki temu realizowały więcej zamówień w roku 2019. Dodatkowo, firmy które będą otrzymywały dofinansowanie na bieżący rok, będą aktywnie rozwijać kanały dystrybucji na nowych rynkach. Wobec tego można się spodziewać wzrostu ich aktywności pod koniec roku. Warto również zwrócić uwagę na niepewny wynik Brexitu. Może mieć on znaczący wpływ dla relacji handlowych między Polską a Wielką Brytanią. Bardzo prawdopodobny jest spadek wartości zarówno eksportu jak i importu między tymi krajami. Wobec tego dopiero z biegiem miesięcy będzie się wyłaniał pełniejszy obraz struktury handlowej w bieżącym roku.

 

 

 

współpraca polsko-ukraińska

Współpraca gospodarcza Polska-Ukraina

pluk Współpraca gospodarcza Polska UkrainaUkraina – stan i perspektywy współpracy gospodarczej z Polską

Ukraina cieszy się dużą popularnością wśród przedsiębiorców poszukujących rynków perspektywicznych do internacjonalizacji swoich produktów. W Polsce funkcjonuje przeświadczenie o niepewności rynku ukraińskiego związanego z czynnikami politycznymi: konfliktem zbrojnym na wschodniej Ukrainie i utrzymującym się wpływem oligarchów, przez który w prawodawstwie stosowane są rozwiązania promujące partykularne interesy potentatów w danych branżach. Postrzeganie atrakcyjności Ukrainy jedynie przez uwarunkowania polityczne jest spojrzeniem zbyt wąskim. Istnieje szereg czynników ekonomiczno-kulturowych zachęcających do inwestowania i rozwijania eksportu na rynek ukraiński.

Podłoże obecnej sytuacji gospodarczej na Ukrainie

Do 2013 roku Ukraina prężnie rozwijała się gospodarczo. PKB Ukrainy w latach 2009-2013 wzrosło z poziomu 117,2 mld USD do 198,6 mld USD. Bezrobocie malało od 9,6% w 2009 roku do 7,9% w 2013 r[1]. Coraz więcej zagranicznych inwestorów zaczynało interesować się Ukrainą z powodu dużej liczby ludności (w 2013 roku 44 mln obywateli)[2] i taniej siły roboczej. Ukraińskie regulacje prawne są przyjazne dla inwestorów zagranicznych, którzy, z nielicznymi wyjątkami branżowymi, są traktowani przez prawo tak samo jak inwestorzy ukraińscy[3]. Do 2013 roku ukraiński handel zagraniczny był w wysokim stopniu zdywersyfikowany pod względem kierunków eksportowych. Ukraiński urząd statystyczny podzielił główne kierunki wymiany handlowej na region poradziecki, Unię Europejską i pozostałe państwa, z których największe znaczenie miały Chiny i Indie. Na każdy z tych obszarów przypadała około jedna trzecia obrotów handlowych Ukrainy[4]. Przed 2014 rokiem UE była ważnym, lecz nie największym partnerem handlowym Ukrainy. Przeorientowanie głównych kierunków zbytu ukraińskich towarów nastąpiło w 2014 roku na skutek rozpoczęcia się konfliktu zbrojnego z Rosją. Bezpośrednią przyczyną konfliktu było odmówienie podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską (DCFTA), której celem była redukcja ceł i harmonizacja przepisów ukraińskich z unijnymi. Uniemożliwiałoby to Rosji wciągnięcie Ukrainy do dalszych procesów integracyjnych na obszarze poradzieckim. Odpowiedzią na wydarzenia były protesty społeczne (Euromajdan) i ich następstwa[5]. Nowy rząd ukraiński wprowadził DCFTA w życie, a Unia Europejska objęła Ukrainę jednostronnymi, korzystnymi warunkami wymiany handlowej, by pomóc wydobyć się państwu z kryzysu wywołanego wybuchem konfliktu zbrojnego. Do 2013 roku, eksport Ukrainy polegał głównie na sprzedaży surowców mineralnych (głównie rudy żelaza, stali, węgla, manganu) oraz na obrocie produktami rolnymi. Handel produktami rolnymi stanowi obecnie około 70% eksportu[6]. Odsetek ten wzrósł po 2014 roku, ponieważ towary ukraińskiego przemysłu metalurgicznego, kolejowego i lotniczego sprowadzały wcześniej przede wszystkim Rosja i państwa poradzieckie. Produkty tych branż nie były konkurencyjne pod względem jakości na zachodnich rynkach i obecnie Ukraina pozostaje w jeszcze większym stopniu uzależniona od eksportu surowców i produktów niskoprzetworzonych niż przed 2014 rokiem. W miejsce wyrobów metalurgicznych, wiodące miejsce w strukturze eksportu uzyskały zboża i oleje roślinne. Obowiązujące od 2016 roku DCFTA pozwoliło w części zastąpić utracone przychody z handlu z państwami obszaru poradzieckiego i okazało się skutecznym narzędziem wyjścia gospodarki ukraińskiej z kryzysu. Potencjał DCFTA pozostaje jednak w znaczącym stopniu niewykorzystany np. w aspekcie polityki przemysłowej. W opinii ekspertów Ukraina, aby odczuć polepszenie sytuacji gospodarczej i rozszerzać rynki zbytu na produkty przemysłowe powinna szybciej implementować standardy i przepisy unijne.

Wymiana gospodarcza z Polską

Polska jest największym rynkiem zbytu dla Ukrainy w ramach Unii Europejskiej. Konflikt i kryzys na Ukrainie w 2014 roku sprawił, że wartość sprzedaży towarów z Polski w tym kierunku spadła o 27,1%[7], a 5% stratę zanotowano także w 2015 roku. Polski eksport wrócił na ścieżkę wzrostu w 2016 roku[8], co jest skorelowane z umową stowarzyszeniową Ukrainy z UE i wzajemnym otwarciem rynków. Z powodu bliskości geograficznej i osadzenia Polski w strukturach Unii Europejskiej, w latach po rozpoczęciu konfliktu w 2014 r. znaczenie Polski dla Ukrainy wzrosło jako najbliższego sąsiada w strukturach zachodnich. W 2017 roku całkowita wartość obrotów handlowych między Polską a Ukrainą wyniosła 6,2 mld USD. Ukraiński eksport do Polski warty był 2,7 mld USD, a import 3,4 mld USD, zatem wartości te wzrosły odpowiednio o 23,8% i 28,2% w stosunku do roku 2016. Pod względem wielkości rynku zbytu, Polska wyprzedza takie państwa jak Włochy, Niemcy i Holandia, a także jest drugim największym dostawcą towarów dla Ukrainy, po Niemcach[9]. Według raportu Departamentu Analiz Ekonomicznych Banku PKO SA, w 2017 roku polski eksport na Ukrainę zwiększył się o 23,1%, obejmując największe wzrosty w kategoriach maszyn i urządzeń transportowych, towarów przemysłowych, chemikaliów[10], kosmetyków i odzieży. W szczególności popularnością cieszą się dobra konsumpcyjne, ponieważ polskie produkty na Ukrainie postrzegane są jako lepsze jakościowo od dostępnych na rynku wewnętrznym towarów rodzimej produkcji. Rynek ukraiński zgłasza także wysokie zapotrzebowanie na części samochodowe – po otworzeniu się rynku europejskiego, na Ukrainę zaczęto masowo sprowadzać używane samochody z państw zachodnich. Sprowadzane są samochody używane, co stwarza zapotrzebowanie na dobrej jakości części zamienne i produkty zabezpieczające pojazdy przed skutkami korozji i starzenia. Ważną częścią współpracy gospodarczej Polski i Ukrainy są obywatele Ukrainy migrujący do Polski w poszukiwaniu pracy. Atrakcyjność rynku polskiego dla Ukraińców wynika z dobrze płatnego zatrudnienia przy relatywnie niskich kosztach pracy. Z tego powodu popularną opcją wśród obywateli Ukrainy jest emigracja krótkoterminowa, nastawiona na jak największy zarobek przy minimalizowaniu wydatków na miejscu. Według oficjalnych danych zebranych przez Narodowy Bank Polski, Ukraińcy pracujący w Polsce w 2017 roku wytransferowali do swoich rodzin pozostałych na Ukrainie około 11,7 mld PLN. W pierwszym kwartale 2018 roku ta liczba wyniosła już 500 mln PLN więcej niż w analogicznym okresie w 2017 roku. Jak wskazuje Marta Jaroszewicz, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich, z racji cyrkulacyjności migracji obywateli Ukrainy, ich dochody z Polski częściej są przywożone przez nich osobiście na Ukrainę, zatem transfery dokonywane za pośrednictwem instytucji finansowych są jedynie ułamkiem całości transferu pieniędzy[11]. Wysoka wartość transferów pieniężnych od migrantów na Ukrainie wydatnie wpływa na siłę nabywczą gospodarstw domowych, a także stymuluje popyt na lepsze jakościowo produkty, w tym polskie, na rynku ukraińskim. Znaczenie ma także skala imigracji Ukraińców do Polski. Według raportu OSW, liczba Ukraińców w Polsce oscyluje wokół 1 mln osób[12]. Generuje to zapotrzebowanie na działalność agencji pośrednictwa pracy, a także kantorów wymiany walut, obsług transakcji czy usług prawnych związanych z zatrudnianiem coraz większej liczby obywateli Ukrainy przez przedsiębiorców[13].

Podsumowanie

Relacje gospodarcze Ukrainy po 2014 roku wymagały przeformułowania kierunków i struktury eksportu. Sytuacja polityczna wymusiła przeniesienie ciężaru współpracy gospodarczej z obszaru poradzieckiego na Unię Europejską. Podpisanie i wejście w życie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE wymusiło konieczność reform gospodarczych na Ukrainie, a także podniesienie jakości produktów z rynku ukraińskiego, aby pozostać konkurencyjnym na otwartym rynku europejskim. Relacje handlowe z Polską zyskały nowy wymiar. Po spadku we wczesnych latach konfliktu w Donbasie, wartość wymiany handlowej między Polską a Ukrainą zaczęła się zwiększać, a polskie i europejskie przedsiębiorstwa chętnie inwestują na rynku ukraińskim i wprowadzają tam swoje produkty do sprzedaży. Ukraina z pomocą UE i inwestycji zagranicznych wychodzi z kryzysu i powoli odbudowuje swoją gospodarkę i siłę nabywczą obywateli. Ważnym czynnikiem przy wzmocnieniu powiązań gospodarczych jest duży ukraiński ośrodek emigracyjny w Polsce (około 1 mln ludzi), bliskość geograficzna Polski jako sąsiedzkiego kraju osadzonego w strukturach zachodnich oraz umowa stowarzyszeniowa UE z Ukrainą, która gwarantuje korzystne warunki wymiany handlowej. Wprowadzenie dalszych reform gospodarczych na Ukrainie, harmonizacja ze standardami unijnymi oraz w dalszej perspektywie rozwiązanie konfliktu na wschodzie Ukrainy pozytywnie wpłynie na gospodarki obydwu krajów, co umożliwi dalsze zacieśnianie relacji handlowych i wchodzenie polskich przedsiębiorców na rynek ukraiński.

[1] Poradnik: Współpraca gospodarcza z Ukrainą, http://www.money.pl/u/file.php?id=21950, dostęp: 11.04.2019.

[2] https://ukraine.trade.gov.pl/pl/aktualnosci/282008,informacje-o-gospodarce-ukrainy-i-polsko-ukrainskiej-wymianie-handlowej-w-i-kwartale-2018-r-.html, dostęp: 11.04.2019.

[3] Baker & McKenzie International, Conducting business in Ukraine 2018, s. 18.

[4] S. Matuszak, W poszukiwaniu nowych szlaków. Handel zagraniczny Ukrainy po rewolucji godności, Ośrodek Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, Prace OSW nr 75, s. 11, Warszawa 2018.

[5] Ibidem, s. 24.

[6] Ibidem, s. 5.

[7] https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/eksport-polskie-towary-ukraina,186,0,2374586.html, dostęp 11.04.2019.

[8] Ibidem.

[9] Ibidem.

[10] Ukraina – Analiza Międzynarodowa, Departament Strategii i Analiz Międzynarodowych PKO SA, 2018, s. 1.

[11] M. Jaroszewicz, Migracje z Ukrainy do Polski. Stabilizacja trendu., Ośrodek Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, Raport OSW, Warszawa, 2018, s. 12.

[12] Ibidem, s. 11.

[13] https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/eksport-polskie-towary-ukraina,186,0,2374586.html, op. cit.

 

Reformy podatku VAT

Reformy podatku VAT w Unii Europejskiej

ue 180x180 Reformy podatku VAT

Unia Europejska w drugiej połowie 2017 roku rozpoczęła prace nad wprowadzeniem zmian w przepisach, które dotyczą podatku VAT. Po kilku miesiącach prac nad reformą, Komisja Europejska 28 maja 2018 roku przedstawiła szereg zmian, dotyczących przepisów związanych z podatkiem VAT. Reformy będą miały kluczowe znaczenie dla funkcjonowania wspólnotowego systemu VAT, w szczególności funkcjonowania handlu zagranicznego. Jak twierdzą eksperci, przeprowadzenie fundamentalnych reform w związku z podatkiem VAT będzie miało pozytywne skutki zarówno dla sektora publicznego, jak i sektora prywatnego. Szacuje się, że straty w dochodach z VAT sięgają ponad 150 mln EUR rocznie. Utracone pieniądze, sektor publiczny mógłby przeznaczyć na inicjatywy związane z rozwojem infrastruktury drogowej, czy szkolnictwa. Wysoki odsetek ok. 1/3 tj. 50 mln EUR strat ponoszonych w wyniku oszustw związanych z podatkiem VAT, to efekt handlu transgranicznego i związanych z tym zjawiskiem wyłudzeń VAT.

Zmiany w obrocie międzynarodowym

Dotychczas w obrocie międzynarodowym w ramach Unii Europejskiej występowały dwa rodzaje łączących się transakcji: wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów i wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów. Wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów w dotychczasowym systemie VAT, była zwolniona z podatku VAT (0% stawka VAT), natomiast opodatkowanie następowało w wyniku wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów tj. opodatkowanie następuje w kraju przeznaczenia. W ramach reformy planowane jest wprowadzenie jednej transakcji związanej z handlem międzynarodowym. Będzie to dostawa towarów, gdzie opodatkowanie następuje w kraju przeznaczenia. Docelowo Unia Europejska, reformując system VAT, dąży do stworzenia ujednoliconego we wszystkich państwach członkowskich obszaru VAT.

Korzyści dla przedsiębiorstw wynikające z reform

Reformy opracowywane przez Unię Europejską mają przyczynić się nie tylko do zredukowania wyłudzeń podatku VAT. W szczególności korzyści mają odnieść przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż do innych państw członkowskich UE. Jedną z propozycji jest utworzenie punktu kompleksowej obsługi, tj. portalu internetowego poprzez, który możliwe będzie złożenie deklaracji i rozliczenie podatku VAT z transakcji wewnątrzwspólnotowych zrealizowanych w danym okresie. Ponadto, uproszczone zostaną przepisy, które dotyczą wystawienia faktur VAT. Przedsiębiorcy prowadzący handel transgraniczny będą mieli możliwość wystawienia faktur według przepisów obowiązujących w kraju, w którym firma ma siedzibę. Jednym z punktów reformy jest także zniesienie informacji podsumowującej tj. (wykazu transakcji zagranicznych). Komisja zdefiniowała także nowe pojęcie podatnika certyfikowanego, zwanego także rzetelnym podatnikiem. Przedsiębiorca posiadający status podatnika certyfikowanego będzie mógł zastosować uproszczone procedury związane z rozliczeniem podatku VAT z obrotu transgranicznego.

Przedsiębiorcy działający na terenie Unii Europejskiej powinni ze szczególną uwagą obserwować nadchodzące zmiany systemu rozliczenia podatku VAT. Mimo planowanych uproszczeń w wyniku reformy, firmom potrzebny będzie czas na dostosowanie do nowego, ujednoliconego systemu podatku VAT.

Zobacz też: Internacjonalizacja MŚP, Szansa na rozwój działalności eksportowej dla firm z województwa opolskiego

Polski eksport wobec Brexitu

normal 300x110 Polski eksport wobec BrexituOd czasu akcesji Polski do struktur Unii Europejskiej, wśród polskich przedsiębiorstw można zaobserwować wzrost aktywności na rynkach zagranicznych. Ma to ścisły związek z unijną polityką gospodarczą zakładającą cztery swobody na wewnętrznym rynku europejskim. W strukturze geograficznej handlu zagranicznego polskich przedsiębiorstw dominującą rolę odgrywa UE – polski eksport w 80% odbierają kraje członkowskie Unii Europejskiej. Tworzyło to 180 mld EUR wartości w 2015 roku. W 2017 roku Wielka Brytania była trzecim największym odbiorcą polskich towarów – 6,4% udziału w całkowitym eksporcie. W latach 2002 – 2013 rósł on nieprzerwanie. W 2006 roku na rynek brytyjski trafiły towary z Polski o wartości 5 mld EUR, natomiast w 2015 roku wartość ta wynosiła już 12,1 mld EUR. Analizując powiązania gospodarcze Polski i Zjednoczonego Królestwa nie sposób nie wspomnieć również o powiązaniach. Wielka Brytania jest największym skupiskiem polskiej emigracji w Europie. Wymienione wyżej czynniki pokazują, że Polska jest istotnym partnerem gospodarczym dla Polski. Jak zatem na polski eksport wpłynie Brexit?

Wielka Brytania wpływ Brexitu odczuła już w dniu ogłoszenia wyników referendum przesądzającego o jej wyjściu ze struktur UE. Decyzja 51% biorących udział w referendum Brytyjczyków poskutkowała natychmiastowym spadkiem wartości funta. Widmo Brexitu odniosło także negatywny wpływ na inflację: od sierpnia 2017 roku do stycznia 2018 wzrosła o 3%. Wzrost inflacji przy braku wzrostu nominalnej płacy oraz spadku wartości funta poskutkowały obniżeniem stopy życiowej Brytyjczyków. Spadek pewności prawa i warunków brytyjskiego wyjścia z UE sprawił, że inwestorzy mniej chętnie lokują swój kapitał w brytyjskich firmach. Niepewna jest zatem przyszłość relacji handlowych Wielkiej Brytanii z Polską, gdyż w dużej mierze ta kwestia będzie zależna od kształtu jaki przybierze partycypacja Wielkiej Brytanii w rynku europejskim.

Analizując powiązania gospodarcze Wielkiej Brytanii i Polski nasuwają się następujące wnioski dotyczące Brexitu: z punktu widzenia polskich eksporterów korzystne byłoby utrzymanie obecnego statusu. Konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii ze struktur UE Polska odczuje też przez pryzmat wspólnego budżetu państw unijnych. Zjednoczone Królestwo jest płatnikiem netto do budżetu unijnego z wpłatami na poziomie 10 mld GBP, natomiast  Polska jest przy obecnym budżecie jego największym beneficjentem. Wyjście Wielkiej Brytanii oznacza dla Polski większą składkę do budżetu. Dla polskich eksporterów może to oznaczać potencjalnie mniejsze środki przeznaczone na dofinansowania działalności eksportowej. Zmniejszona może zostać skala pomocy w ramach Funduszy Strukturalnych, Funduszu Spójności oraz Wspólnej Polityki Rolnej.

Jedną z obaw, której czoło musi stawić polski eksport jest nieświadomość co do kształtu handlowej części przyszłej umowy z UE. Obecnie polskie jak i brytyjskie towary korzystają z ruchu bezcłowego na obszarze jednolitego rynku. Zagrożeniem dla tego stanu rzeczy jest możliwość wprowadzenia ceł na towary europejskie do Wielkiej Brytanii. Możliwym zagrożeniem dla polskich eksporterów w kontekście Brexitu może być także spadek popytu brytyjskich firm i konsumentów na towary i usługi z Polski. Struktura handlu Wielkiej Brytanii jest o wiele bardziej zróżnicowana w porównaniu do Polski. Jej partnerzy handlowi mają potencjał do ewentualnego zastąpienia udziału polskich i europejskich producentów w handlu w przypadku wejścia w życie niekorzystnych regulacji handlowych. Jest to powód do obaw dla polskich eksporterów, gdyż Wielka Brytania jest dla Polski trzecim największym odbiorcą towarów, a także ze względu na relatywnie niewielką dywersyfikację odbiorców polskich towarów.

Jak wspomniano na początku artykułu, 80% wartości polskiego eksportu jest skierowana do państw zachodniej i środkowej Europy, co sprawia że jedynie 20% eksportu skierowane jest na rynki nieeuropejskie. Aby należycie zabezpieczyć się przed negatywnymi skutkami Brexitu, polscy eksporterzy obecni w Wielkiej Brytanii powinni rozważyć wejście na inne niż dotychczas rynki. Szczególnie w tym względzie polecany jest rynek azjatycki, którego udział w polskim eksporcie do 2015 roku nie przekroczył nawet 6,5%. Firmy obecne w Wielkiej Brytanii powinny zatem poszukać alternatywnych rynków zbytu w UE jak i poza nią.

Podsumowując, wyjście Wielkiej Brytanii z UE nie pozostanie bez wpływu na polski eksport do tego kraju. Chociaż nie należy obawiać się znacznego pogorszenia relacji handlowych z Wielką Brytanią, warto mieć na uwadze potencjalne zagrożenia płynące z tego wydarzenia. Będą to między innymi zmniejszenie się budżetu unijnego, co wpłynie na ilość pieniędzy otrzymanych przez Polskę. Brak pewności do regulacji w przyszłej umowie handlowej Wielkiej Brytanii z UE. Także potencjalne wprowadzenie ceł oraz ograniczeń w przepływie ludzi i kapitału, spadek popytu w Wielkiej Brytanii na polskie towary. Należy jednak równocześnie wspomnieć, że Brexit jest jeszcze kwestią otwartą i nie należy obawiać się gwałtownego pogorszenia relacji handlowych. Warto jednak podjąć kroki zmierzające do zabezpieczenia działania swojej firmy w nowych realiach aby zminimalizować potencjalne negatywne skutki.

Budżet UE 2021-2027 – innowacje i przedsiębiorczość

fundusze europejskie e1518595188427 Budżet UE 2021 2027   innowacje i przedsiębiorczośćKończący się obecny budżet Unii Europejskiej przyniósł Polsce rekordowe korzyści. Planowany na lata 2021 – 2027 budżet UE będzie większy niż ostatnio, jednak zmieni się w nim rola Polski. Prawdopodobne jest, że nasz kraj zacznie więcej do budżetu wkładać niż z niego wyjmować. Związane to będzie z rosnącym PKB Polski, od czego uzależnione jest rozdzielanie środków z budżetu. Nie powinno to jednak wpłynąć na sytuację przedsiębiorców, gdyż między innymi wspieranie ich działalności pozostaje niezmiennie priorytetem w działalności UE. Oprócz stałych programów unijnych wspierających innowacje i przedsiębiorczość, będziemy mieli do czynienia z kilkoma nowymi. Oto one:

Europejski Fundusz na rzecz Inwestycji Strategicznych – jest to trzon wielkiego planu inwestycyjnego. Jego celem jest rozwiązanie problemu stagnacji gospodarczej i spadku inwestycji wynikającego z kryzysu gospodarczego. Fundusz zakłada pozyskiwanie środków od instytucji finansowych, korporacji czy osób prywatnych. Inwestycje są prowadzone na takich polach jak: innowacje i przedsiębiorczość, badania, rozwój. Program ma na celu pomóc również małym i średnim przedsiębiorcom w rozpoczynaniu działalności, rozwoju i ekspansji na rynki zagraniczne dzięki finansowaniu ryzyka. W perspektywie budżetowej 2021-2027 dostępne w ramach programu środki mają wzrosnąć z 315 mld EUR do prawie 500 mld EUR. Fundusz oferuje niskooprocentowane pożyczki bankowe lub poręczenia kredytów od instytucji/osób prywatnych. Kryteria wyboru beneficjenta są bardzo rygorystyczne, wiąże się to jednak z tym, że EFIS zajmuje się również inwestycjami obarczonymi większym niż zwyczajne ryzykiem.

Horyzont 2020 – najważniejszy instrument finansowania badań naukowych i innowacji. W obecnym budżecie przeznaczono na ten cel 75 mld EUR i wobec rosnącego zapotrzebowania na wymienione kwestie, które są priorytetem UE, w następnej perspektywie budżetowej możemy spodziewać się zwiększenia nakładów w tym kierunku. Program obejmuje etapy od przeprowadzania badań przez proces produkcyjny do wprowadzenia projektu na rynek. Już w 2015 roku w ramach programu uczestniczyło ponad 340 jednostek naukowych. W projektach brać udział mogą osoby prawne lub fizyczne tj. uczelnie wyższe, instytucje publiczne, fundacje, naukowcy, MŚP. Od 2014 do 2017 roku sfinansowano 13 tysięcy projektów w ramach tego programu.

Wraz z zakończeniem roku 2020 i przyjęciem nowego budżetu, nakreślony zostanie kierunek rozwoju UE. Reforma instytucjonalna wydaje się być niezbędna w kontekście budżetu, aby uczynić go bardziej przejrzystym i elastycznym w obliczu zmieniającej się sytuacji międzynarodowej w jakiej operuje UE.

Budżet UE dotyczący programów wspierających innowacje i przedsiębiorczość zostanie rozszerzony. Kierując się przejrzystością, UE ma zamiar unifikować przepisy i nadawać jasność zasadom jakimi rządzą się programy wsparcia. W obszarze finansowania MŚP beneficjenci często nie zdają sobie sprawy, że kwalifikują się do wsparcia w ramach kilku programów jednocześnie. Mnogość oferty programów powoduje dezorientację potencjalnych wnioskujących. Ponadto, niektóre z programów powodują efekt wypierania – korzystanie z jednego instrumentu skutkuje obniżeniem zainteresowania innym. Nowy budżet UE skupi się na uelastycznieniu i nadaniu przejrzystości zasadom przyznawania dofinansowań, lepszą koordynacją instrumentów które często pokrywają się ze sobą lub wykluczają się. Komisja Europejska zastanawia się nad wprowadzeniem jednolitego zbioru przepisów dotyczących wsparcia finansowego na działalność MŚP w celu realizacji polityki przejrzystości i elastyczności budżetu.

RPO Małopolskie

Wsparcie eksportu – projekt budżetu unijnego UE 2021 – 2027

money finance bills 500 300x228 Wsparcie eksportu   projekt budżetu unijnego UE 2021 – 2027Na początku maja, Komisja Europejska przyjęła projekt budżetu unijnego na lata 2021-2027. Przewidywana wielkość budżetu ma wynosić 1,28 biliona EUR. Jest to niemal 20% więcej niż w poprzedniej perspektywie budżetowej na lata 2014 – 2020, pomimo przyszłego wyjścia z UE trzeciego największego płatnika netto – Wielkiej Brytanii. Oznacza to wyższe składki członkowskie i istotne zmiany strukturalne zmieniające rozlokowanie pieniędzy w rozmaitych funduszach. Nowy unijny budżet to propozycja nastawiona na większy stopień zbilansowania wydatków z umiarkowanymi cięciami i przenoszeniem kosztów. Założeniem, którym kierowali się europejscy decydenci było uelastycznienie budżetu. Celem jest sprawniejsze reagowanie na bieżące, nieprzewidziane problemy. Przyjrzyjmy się, co te zmiany oznaczają dla polskich przedsiębiorców w zakresie funduszy unijnych.

Szczególnie interesującymi Polskę kwestiami jest obcięcie wydatków na politykę spójności o 7% oraz na politykę rolną o 5%. Fundusz Spójności jest głównym źródłem dochodów z ramienia UE dla Polski. Finansował on między innymi sprawy związane z ochroną środowiska i rozwojem infrastruktury transportowej. Cięcia w obszarze Wspólnej Polityki Rolnej jednak nie mają oznaczać mniejszych środków dla Polski. Środki te mają ulec przeniesieniu w kierunku dofinansowywania małych gospodarstw. Skorzysta na tym Polska w której brak jest wielkich obszarów rolnych należących do jednego właściciela. Stanowi to okazję dla mniejszych gospodarstw rolnych do bycia bardziej konkurencyjnymi na rynku Europejskim. Środki te mają być przeznaczone na krótkoterminowe inwestycje i konsumpcję, czego potrzebuje nasz rynek. Komisja Europejska zapewniła, że projekt budżetu unijnego będzie jaśniejszy.

Ograniczona zostanie liczba programów z 58 do 37 przez połączenie rozdrobnionych źródeł dofinansowań w zintegrowane programy, korzystające z uproszczonych instrumentów finansowych, m.in. Europejski Fundusz na rzecz Inwestycji Strategicznych (EFIS), który będzie wspierał projekty innowacyjne i infrastrukturalne, a także działalność małych i średnich przedsiębiorstw w zakresie pozyskiwania kapitału na rozwój, tworzenia nowych miejsc pracy i pobudzania wzrostu gospodarczego. Propozycja nowego budżetu nie zakłada zatem istotnie mniejszej ilości pieniędzy w programach dla przedsiębiorców. Trudniej będzie otrzymać dofinansowanie. Niższe wydatki publiczne w ramach Funduszu Spójności oznaczać będą przeniesienie nakładów na rozwój działalności eksportowej firm MŚP.

Eksporterzy także powinni skorzystać na zwiększeniu nakładów finansowych na kolejny z programów dofinansowujących – COSME, czyli programu na rzecz konkurencyjności dla małych i średnich przedsiębiorstw i osób prowadzących działalność gospodarczą. Program umożliwia łatwiejszy dostęp do finansowania, tworzenie i utrzymywanie nowych miejsc pracy i zapewnia pomoc we wprowadzaniu na rynek nowych usług i produktów. Kwota o jaką zwiększone zostanie dofinansowanie to około 22 miliony EUR. Nie zmienione zostaną również zasady programu JEREMIE. Dostępne będzie dodatkowe finansowanie w ramach programu: niskooprocentowane kredyty i poręczenia bankowe udzielane przez UE na założenie własnej firmy, modernizację technologiczną, opracowywanie nowych produktów/usług, rozszerzania dostępu do rynków. Pomoc w ramach JEREMIE jest udzielana w formie instrumentów odnawialnych jak pożyczki, aby zwrot z inwestycji znów finansował kolejne przedsiębiorstwa.

Podsumowując, projekt budżetu unijnego UE na lata 2021 – 2027 w kontekście programów wspierających eksport jest pozytywna. Decydenci europejscy wciąż kładą nacisk na rozwój sektora MŚP, innowacje i kreacje nowych miejsc pracy. Szczególną uwagą cieszy się sektor MŚP, który może liczyć na wiele dofinansowań, programów wspierających działalność na rynkach europejskich i zewnętrznych. Oprócz wymienionych EFIS, COSME, wspólnych polityk spójności i rolnych UE czy programów jak JEREMIE prowadzone jest wiele lokalnych czy regionalnych programów operacyjnych wspierających m.in. internacjonalizację przedsiębiorstw czy modernizację. Dostęp do finansowań prawdopodobnie będzie jednak trudniejszy ze względu na nowe priorytety w politykach UE związane z bezpieczeństwem, migracjami i skupieniem na włączeniu młodych ludzi do rynku pracy, a także na nową strukturę budżetu.

Rozwój wymiany handlowej z Turcją

turcja polska 300x204 Rozwój wymiany handlowej z Turcją

Unia Europejska liberalizuje stosunki handlowe z Turcją poprzez zmiany w przepisach dotyczących transportu lądowego. Owe zmiany mają przyczynić się do kreacji 39 000 miejsc pracy oraz do zwiększenia się obrotów handlowych między Unią Europejską i Turcją o 3,5 mld euro. Jest to ważna zmiana z punktu widzenia Polski i szansa, by stać się istotnym krajem tranzytowym na linii północ-południe i wschód-zachód. To właśnie na krajach północy, tj. krajach skandynawskich, najbardziej zależy Turkom. Rosnąca konkurencyjność Polski w obszarze infrastruktury, która jest coraz bardziej zmodernizowana, może zwiększyć udział polskich portów w wymianie handlowej na terenie Unii Europejskiej, na przykład poprzez świadczenie usług wyżej wspomnianym eksporterom z Turcji.

Wymiana handlowa między Turcją i Unią Europejską rośnie rokrocznie, tendencja ta ma odbicie również w stosunkach polsko-tureckich. W ciągu lat 2011-2014 wymiana handlowa między tymi dwoma krajami wzrosła aż dziewięciokrotnie. Co więcej, w okresie od stycznia do czerwca 2015 roku wzrósł eksport z Polski do Turcji wzrósł o 13%, co ułatwiło utrzymanie dodatniego bilansu handlu dla Polski. Najczęściej wymienianymi produktami z Turcją są samochody i części do nich, sprzęty przemysłowe i tworzywa sztuczne. Z Polski eksportowane są preparaty perfumeryjne, papier i tektura, i słodycze. Import z Turcji do Polski to głównie tekstylia. W Turcji aktywne są już m.in.: Selena, Polpharma, Rafko, Smyk, X-Broker, spółka EBS czy Grupa Azoty ZAK S.A. Jest to dobry sygnał do dalszego rozwoju wymiany handlowej między tymi dwoma krajami.

Polska i Turcja zacieśniają stosunki również na innych frontach. Turecka firma Gϋlermak będzie wykonawcą budowy kolejnych stacji drugiej linii warszawskiego metra na odcinku od stacji „Rondo Daszyńskiego”. Podpisano również porozumienia na tle militarnym. Współpracować będą polska zbrojeniówka z tureckimi firmami ROKETSAN i TAI.

Zarówno dla Polski, jak i całej Unii Europejskiej, Turcja to atrakcyjny partner biznesowy. Dynamicznie rozwijająca się gospodarka, wysokie PKB, czy ogromny kapitał ludzki to tylko niektóre z zalet tego kraju. Przy wprowadzeniu liberalizacji przepisów dotyczących transportu lądowego, przewoźnikom (w tym polskim przewoźnikom) odejdą koszty starania się o wizę i innych formalności takich jak np. zaświadczenie o członkostwie w krajowym stowarzyszeniu transportowym.

Źródła: TVN24BiSISBHandelPolsko-Turecka Izba GospodarczaPolsko-Turecka Izba GospodarczaPolsko-Turecka Izba Gospodarcza